Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Gracze NBA mogą mieć problem z grą w igrzyskach olimpijskich

Gracze NBA mogą mieć problem z grą w igrzyskach olimpijskich

fot. foxbusiness.com

Pandemia koronawirusa storpedowała kalendarze wszystkich sportowych rozgrywek. Przed ogromnym wyzwaniem stoi teraz koszykówka. Niewykluczone, że gracze NBA nie wezmą udziału w igrzyskach olimpijskich.

Z uwagi na trudną sytuację epidemiologiczną w Stanach Zjednoczonych rozgrywki najlepszej ligi świata zostały przerwane 12 marca. Przed kilkoma dniami pojawił się oficjalny plan wznowienia rywalizacji. Pierwsze mecze mają zostać rozegrane 31 lipca, a cały sezon będzie dokończony na terenie Walt Disney World Resort w Orlando. Władze ligi zdecydowały się dopuścić do zmagań tylko 22 zespoły, czyli wszystkie te, które miały jeszcze szanse awansu do fazy play-off.



Kluczowe znaczenie mogą mieć jednak daty kolejnego sezonu. Wstępnie mówi się, że jego początek nastąpi pierwszego grudnia, choć spekuluje się też o świętach Bożego Narodzenia. Na wcześniejszy termin nie ma raczej co liczyć, bo musi zostać uwzględniony czas na odpoczynek dla zawodników, a dla klubów na ruchy transferowe i draft. Oznacza to, że NBA może wystartować nawet dwa miesiące później, niż zazwyczaj. Tradycyjnie rozgrywki w ostatnich latach zaczynały się w drugiej połowie października i kończyły w czerwcu.

Analogicznie, jeśli kolejny sezon zostanie rozegrany w „normalnych warunkach” – z optymalną liczbą drużyn i meczów – finały ligi powinny zostać rozegrane nie tak jak dotychczas, w czerwcu, a w sierpniu. Jeśli tak się stanie, udział zawodników z NBA w igrzyskach olimpijskich w Tokio nie będzie możliwy, bo te mają rozpocząć się 23 lipca 2021 roku. Liga może oczywiście zmienić format rozgrywek lub zmniejszyć liczbę dni wypoczynkowych, ale będzie to rodzić ryzyko kontuzji i wprowadzi dodatkowe zamieszanie do i tak już zdeformowanego terminarza.

Jeszcze bardziej realna jest absencja graczy z NBA w kwalifikacjach olimpijskich, które zaplanowano na 22 czerwca-4 lipca. Taki scenariusz byłby bardzo dobrą informacją dla reprezentacji Polski. Kadra Mike’a Taylora, która podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata dotarła aż do ćwierćfinału, podczas turnieju w Kownie zagra o jeden bilet do Tokio. Jej rywalami będą Litwa, Korea Południowa, Wenezuela, Angola i Słowenia. Dwaj europejscy przeciwnicy, uważani zresztą za faworytów całych zmagań, zostaliby mocno osłabieni, bo jej liderzy grają w NBA.

Słoweńcy bez Luki Doncica słabo spisali się już podczas kwalifikacji MŚ 2019, zajmując ostatnie miejsce w grupie. Biało-czerwoni z pewnością będą mieć też większe w starciu z Litwinami, gdy w ich szeregach nie będzie Domantasa Sabonisa i Jonasa Valanciunasa.

źródło: sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2020-06-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved