Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > FIBA Europe Cup: Trefl przegrał jednym punktem w Kijowie

FIBA Europe Cup: Trefl przegrał jednym punktem w Kijowie

fot. fiba.basketball

Trefl Sopot przegrał z zespołem Kijów Basket 67:68 w inauguracyjnym meczu fazy grupowej FIBA Europy Cup. Żółto-czarnym do zwycięstwa zabrakło niewiele. To oni rozgrywali akcję, gdy na zegarze były 3 sekundy do końca. Wtedy jednak z bliskiej odległości nie trafił Yannick Franke. Jednak trzeba przyznać, że obie drużyny wcześniej miały okazję na rozstrzygnięcie tego spotkania.

Trefl Sopot rozpoczął batalię w FIBA Europe Cup. Pierwszy mecz fazy grupowej rozegrał na Ukrainie z drużyną Kijów Basket. Żółto-czarnych mógł wspomóc w końcu Brandon Young, który w ostatnich dwóch spotkaniach odpoczywał ze względu na uraz mięśnia przywodziciela. Dla Amerykanina to spotkanie mogło mieć szczególne znacznie, gdyż to właśnie w tej ukraińskiej drużynie spędził poprzedni rok.



Oba zespoły zaczęły spotkanie dość spokojnie i uważnie. Początek nie był obwity w pokaz gry ofensywnej, o czym może świadczyć wynik 7:9 po 5 minutach gry. Jednak wtedy Yannick Franke wykorzystał 3 rzuty osobiste, dzięki czemu żółto-czarni odskoczyli na 5 punktów. Przewagę roztrwonili w ciągu ostatnich 2 minut premierowej kwarty. To rywale kończyli ją przy prowadzeniu 22:19.

W drugą lepiej weszli gospodarze, ale sopocianie szybko zdołali wyrównać, gdy zza łuku trafił Karol Gruszecki. Wyrównana walka toczyła się już do samej przerwy. Mimo, że to koszykarze z Kijowa mieli korzystniejszy wynik, to podopieczni Marcina Stefańskiego starali się dotrzymywać kroku. Ostatecznie do szatni schodzili z 5-puntową stratą.

Po przerwie tempo meczu spadło jeszcze bardziej. Z obu stron padało wiele błędów i niecelnych rzutów. I choć zarówno Ukraińcy jak i Polacy mieli okazję na odskoczenie rywalowi, to tego nie uczynili. Znacznie więcej emocji było w ostatniej partii. Oba zespoły o rozstrzygnięcie walczyły do samego końca. Trefl deptał po piętach koszykarzom z Kijowa i doprowadził do remisu 65:65, gdy rzut Yannicka Franke wsadem poprawił Josh Sharma. I choć oba zespoły miały okazję do wysunięcia się na prowadzenie, to lepiej skorzystali z tego gospodarze.

Na 19 sekund przed końcem ich przewaga wynosiła 4 „oczka”, więc o czas poprosił trener Stefański. Po powrocie na parkiet celną „trójkę” zapisał Young. Następnie przyjezdni zmuszeni byli do faulowania, by myśleć o zwycięstwie. Po dwóch próbach sędzia zdecydował się przyznać piłkę żółto-czarnym. Zegar wskazywał 3 sekundy do końca, więc sztab szkoleniowy z Sopotu rozpisał akcję, która miała przynieść zwycięstwo. Tym, który miał przesądzić o zwycięstwie miał być Franke, ale mimo, że zwiódł rywala, to spudłował z bliskiej odległości, przekreślając szanse sopocian na zwycięstwo.

Kijów Basket (UKR) – Trefl Sopot (POL) 69:68
(22:19, 18:16, 12:12, 17:21)

Składy zespołów:
Kijów: Caffey (10), Garrett (10), Wojnałowycz (3), Kowalow (6), Skapincew (8) oraz Thompson (7), Woodson (6), Anikijenko (15), Washington (2) i Tyrtysznyk (2)
Trefl: Szlachetka (2), Franke (13), Sharma (12), Moten (4), Kolenda (6) oraz Young (10), Lindbom (5), Leończyk (6) i Gruszecki (10)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. B FIBA Europe Cup koszykarzy

źródło: sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved