Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > EuroCup K: Osłabione gorzowianki przegrały w Mińsku

EuroCup K: Osłabione gorzowianki przegrały w Mińsku

fot. krawczyk.photo

Na jeden mecz przed końcem fazy grupowej europejskich rozgrywek gorzowska drużyna pozostaje z kiepskim bilansem 1-4 i już z bardzo iluzorycznymi szansami na awans dalej. Horizont Mińsk wygrał w piątej serii spotkań grupy C EuroCup z InvestInTheWest Eneą Gorzów 76:73.

Przed przerwą reprezentacyjną, w czwartej kolejce fazy grupowej EuroCup gorzowskie koszykarki praktycznie straciły szanse na drugie miejsce w grupie C. Mamy cały czas w głowie ten fatalny występ przeciwko Lublinowi w naszej hali (55:79). Zresztą ostatnio w ogóle to jest dobry czas dla drużyny z Gorzowa, a problemów z kontuzjami i chorobami nie można przyjąć jako wystarczające alibi.



W drodze na Białoruś kłopoty jeszcze raz nie oszczędziły polskiego zespołu. Choroby nie odpuszczają, słychać także nieoficjalnie o problemach covidowych. Fakty są takie, że Bułgarka Borisława Hristowa dzisiaj w ogóle nie pojawiła się w hali w Mińsku, a Anna Makurat wyszła na prezentację, ale całe spotkanie przesiedziała w dresie i maseczce na końcu gorzowskiej ławki rezerwowych. Czynna rezerwa w Mińsku składała się z Julity Michniewicz, Eweliny Śmiałek i Martyny Kurkowiak, bo na Białoruś nie pojechała również Katarzyna Dźwigalska.

U siebie gorzowianki pewnie wygrały z Horizontem 80:58. Przekonały się wtedy, że rywalki to nie jest jakaś wielka klasa europejska. Teraz, przy brakach kadrowych i powrocie do składu gospodyń Julii Rycikawy (w przeszłości rozegrała w Gorzowie trzy sezony) oraz mierzącej 192 cm Wiktorii Hasper, jednej z czołowych postaci reprezentacji Białorusi, czwartej na ostatnim kobiecym Eurobaskecie, to przeciwniczki były faworytkami.

Przez większość meczu gorzowianki w okrojonym składzie zrobiły dużo dobrego, aby nie dać wyrzucić się już teraz z EuroCup. Zabrakło niewiele. Jeszcze w drugiej kwarcie gorzowianki wygrywały różnicą 8 pkt, ale dalej gospodynie, które miały nawet serię 11:0, odskoczyły na 14 pkt. Na razie ten sezon gorzowiankom zupełnie się nie układa, za dużo było kompromitujących występów. Dlatego dobrze było zobaczyć, że po końcowej syrenie, choć po przegranej, koszykarki zebrały się, rozmawiały i wyglądały na zadowolone. Dziś to spotkanie dało jakąś nadzieję, że w tej grupie urodzi się chemia, pojawi się znacznie więcej jakości.

Nie było oddawania meczu, a walka do końca. I nawet znów chwilowe prowadzenie w czwartej kwarcie. Potem jeszcze minimalna strata do ekipy z Mińska – 73:74. To wtedy trójkę od tablicy akrobatycznym rzutem trafiła Courtney Hurt. Ostatecznie minimalna przegrana w całym spotkaniu 73:76. Przed sezonem oddawanie wygranych Białorusinkom uznano by za przykrą wpadkę. Dziś, w wyjątkowych okolicznościach, ten wynik jest do przyjęcia. Jeszcze raz można było przekonać się, ile we współczesnej koszykówce znaczą trójki rzucane na przyzwoitym procencie. W Gorzowie z tego atutu i groźnej broni prawie wcale nie korzystają.

W czwartek 2 grudnia o godz. 18 gorzowianki zapewne zakończą udział w obecnej edycji EuroCup meczem w swojej hali z bardzo silną drużyną z Turcji. Wcześniej, w krajowej lidze, w niedzielę 28 listopada o godz. 18 zagrają u siebie z Eneą Poznań.

Horizont Maładeczno (BLR) – Enea Gorzów Wielkopolski (POL) 76:73
(21:26, 20:11, 18:18, 17:18)

Składy zespołów:
Horizont: Carvalho (21), Wieremiejenka (17), Webb (16), Rycikawa (13), Wasiliewicz (1) oraz Kastiukawec (4), Hasper (2), Inkina (2) i Scekić
Enea: Hurt (24), Owczarzak (22), Jones (10), Tichonienko (10), Matkowska (7) oraz Michniewicz i Śmiałek

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. C EuroCup koszykarek

źródło: gorzow.wyborcza.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2022 Strefa Koszykówki All rights reserved