Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > ENBL: Drugie zwycięstwo Anwilu, Tartu Ülikool pokonany

ENBL: Drugie zwycięstwo Anwilu, Tartu Ülikool pokonany

fot. Anwil Włocławek

Drugie zwycięstwo Anwilu Włocławek w rozgrywkach European North Basketball League. Drużyna z Energa Basket Ligi pokonała estońską ekipę Tartu Ülikool Maks & Moorits 81:63. Po wyrównanym początku, zespół trenera Przemysława Frasunkiewicza dość szybko zdobył 10 punktów przewagi dzięki trafieniom Luke’a Petraska i Kavella Bigby-Williamsa. W trzeciej kwarcie prowadzenie Anwilu wynosiło już nawet 23 punkty po trójce Alexa Olesinskiego.

Anwil kontrolował sytuację od trzeciej kwarty. Rywale próbowali gonić, ale Rottweilery były czujne i nie pozwalały im złapać rytmu. W ostatniej akcji meczu, ustanawiając jednocześnie wynik pojedynku, pierwsze oficjalne punkty dla klubu zdobył Marcin Woroniecki – piłkę w koszu umieścił w ekwilibrystyczny sposób, z dalekiej odległości.



Kavell Bigby-Williams szalał dziś w pomalowanym. Absolutnie zdominował pole trzech sekund – było to jego najlepsze spotkanie w barwach Rottweilerów. Zaliczył 10/13 z gry (23 punkty), co jest jego rekordem w tym sezonie. 11 zbiórek, w tym pięć w ataku, to jego kolejne najlepsze wyniki. Miał też cztery bloki – tutaj „jedynie” wyrównał swój tegoroczny rekord. Był aktywny od samego początku, zamykał przeciwnikom dostęp do obręczy, wiele razy przecinał podania czy podbijał piłki.

Rekordy biło dziś więcej zawodników. James Bell w pewnym momencie miał 5/5 za trzy (skończył z 5/6, co i tak jest świetnym wynikiem). Trafiał w ustawionych akcjach, trafiał w kontrach. W jednej z sytuacji uciekł po linii i mocno wsadził. Spędził na parkiecie niecałe 20 minut, a i tak zdążył zanotować 19 oczek i asystę. Wprawdzie Jonah Mathews nie był zabójczo skuteczny jak zwykle (sześć punktów), ale popisywał się w innych aspektach. Poprawił swoje wczorajsze rekordy asyst (dziś osiem) oraz zbiórek (również osiem). Miał też dwa przechwyty i blok. Rekordowy mecz w barwach Anwilu rozegrał Alex Olesinski. Trzykrotnie przymierzył z dystansu – obok 11 oczek miał też pięć zbiórek. Luke Petrasek dodał 10 punktów, zbiórkę i asystę. Na boisku przebywał niecałe 14 minut.
 
– Nie chcę oceniać przeciwnych drużyn, bo my zawsze skupiamy się na sobie. Było dla nas ważne, żeby przyjechać tutaj i wygrać oba mecze. Bardzo się cieszę, że dziś wszyscy mogli pograć. W tym momencie to dla mnie najważniejsze. Takie spotkania są istotne dla zespołu, bo zawodnicy, którzy zwykle dostają mniejsze minuty, mogli poczuć, że są ważni. To cementuje drużynę. Kiedy zdobywali punkty, u podstawowych graczy było widać duży entuzjazm – komentował po zakończeniu pojedynku trener Przemysław Frasunkiewicz.

Rottweilery przeważały na tablicach (43:36), wyraźnie wygrały pod względem asyst (22:10). Na parkiecie długimi okresami przebywali zmiennicy – m.in. Marcin Woroniecki, który zakończył mając na koncie 21 minut. Mimo to, przewaga nie topniała, a nawet rosła. Anwil był wyraźnie lepszy od Estończyków – nie był to może spacerek, ale może cieszyć, że Rottweilery nie dołożyły sobie dodatkowych problemów. Najlepszym zawodnikiem drużyny z EBL był Kavell Bigby-Williams z 23 punktami, 11 zbiórkami i 4 blokami.

Tartu Ülikool Maks & Moorits – Anwil Włocławek 63:81
(11:19, 22:24, 11:22, 19:16)

Składy zespołów:
Tartu: Elksnis (18), Saal (12), Wembi (9), Eelmae (8), Rosenthal (6), Suurorg (5), Peemot (3), Sepp (2), Urvik i Jurgenstein
Anwil: Bigby-Williams (23), Bell (19), Olesinski (11), Petrasek (10), Mathews (6), Kowalczyk (4), Bojanowski (4), Dykes (2), Woroniecki (2) i Łączyński

źródło: kkwloclawek.pl, plk.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved