Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Elena Delle Donne: Muszę zaryzykować życie, albo utratę pensji

Elena Delle Donne: Muszę zaryzykować życie, albo utratę pensji

fot. usab.com

Życie albo pensja – przed takim wyborem musi stanąć Elena Delle Donne. Amerykańska koszykarka poprosiła o możliwość zwolnienia z nadchodzącego sezonu. Jej wniosek został odrzucony. Delle Donne od jakiegoś czasu walczy  z boreliozą. – Nie mam takich pieniędzy, jak zawodnicy NBA. Nie mam ochoty na wojnę z ligą. I nie mogę się odwołać od decyzji – dodała.

– Muszę zaryzykować życie, albo zdecydować się na utratę pensji – powiedziała Elena Delle Donne, cytowana przez portal bbc.com. 30-letnia koszykarka przyznała, że złożyła wniosek do władz WNBA (żeński odpowiednik NBA, najlepszej koszykarskiej ligi świata), które poprosiła o zwolnienie z nadchodzącego sezonu ze względów medycznych. Jak się okazało, MVP ostatniego sezonu cierpi na przewlekłą boreliozę.



Delle Donne z boreliozą walczy od jakiegoś czasu. Teraz poprosiła o zwolnienie z sezonu nie tylko ze względu na nią, ale także na koronawirusa – zarażenie nim w połączeniu z chorobą, na którą cierpi zawodniczka Washington Mystics, mogłoby doprowadzić do tragedii. Problem w tym, że borelioza nie została wpisana na listę chorób, które zwiększają ryzyko ciężkiego przebycia koronawirusa. Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorób (Centers for Disease Control and Prevention’s) twierdzi, że borelioza nie niesie za sobą większego zagrożenia przy koronawirusie, którym w USA zaraziło się już ponad 3,5 mln osób.

Delle Donne uważa jednak, że jest inaczej. – Moje ciało nie traktuje wirusów tak, jak przeciętne, zdrowe ciało. Gdy zaczęła się pandemia, nie pomyślałabym, że uznają moją chorobę za mało ryzykowną – powiedziała 30-latka. W przypadku zwolnienia otrzymanego od WNBA, zawodniczka mogłaby zostać zwolniona z sezonu, ale nadal byłaby uprawniona do pobierania miesięcznej pensji. Do takiej sytuacji jednak nie dojdzie. Jeśli koszykarka nie będzie chciała grać, po prostu nie otrzyma wypłaty. – Mam dwie możliwości: mogę zaryzykować życie lub stracić wypłatę – przyznaje zawodniczka urodzona w Delaware.

– Nie mam takich pieniędzy, jak zawodnicy NBA. Nie mam ochoty na wojnę z ligą. I nie mogę się odwołać od decyzji – dodała. Rozgrywki WNBA rozpoczną się 25 lipca. Wszystkie mecze będą rozgrywane na Florydzie bez udziału publiczności.

źródło: bbc.com, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, WNBA

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2020-07-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved