Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > EBLK: Spodziewany pogrom w Polkowicach

EBLK: Spodziewany pogrom w Polkowicach

fot. CCC Polkowice

W Polkowicach niespodzianki nie było, bo też i nie mogło być. Najsłabsza drużyna ligi GTK Gdynia, która nie odniosła jeszcze w tym sezonie zwycięstwa, przyjechała do wicelidera. Goście w żadnej z kwart nie zdobyły nawet dwucyfrowej ilości punktów i gładko przegrały z faworytkami tego meczu. 

Po emocjach we wtorkowym meczu z Gorzowem, sobotnia potyczka z GTK Gdynia była dla koszykarek CCC jak niezbyt męczący…trening.  W Polkowicach CCC rozgromiło beniaminka z Gdyni, który już po 10 minutach przegrywał (6:23). Drużyna z Pomorza zagrała na 13% skuteczności z gry, przy 37% gospodyń. Kolejne minuty na parkiecie spędziła utalentowana polkowiczanka Julia Jeziorna



Zgodnie z przewidywaniami, spotkanie od początku zaczęło układać się pod dyktando zespołu z Polkowic. Potrzebowały niespełna 3 minut, by wyjść na prowadzenie 8:0. Przyjezdne przełamały się za sprawą Justyny Rudzkiej, a chwilę później z dystansu rzuciła Alicja Żytkowska. Kolejne i jak się okazało później jedyne trafienie w tej partii dołożyła jeszcze Alicja Szmyrka. Gospodynie nie miały jednak litości i po 10 minutach miały 23 punkty na koncie.

W drugiej partii spuściły nieco z tonu, podobnie jak… przyjezdne, które przed przerwą miały zaledwie 10 „oczek” na koncie. A zaczęło się obiecująco, bo od dwóch celnych rzutów wolnych Julii Niemojewskiej. Jednak później koszykarki GTK przyglądały się tylko jak rywalki idą w stronę zwycięstwa. Na nic się zdała rozmowa motywacyjna w szatni, gdyż gdynianki w trzeciej kwarcie trafiły dopiero po 6 minutach. Po celnym rzucie Julii Bazan było jednak 12:53. Rzut wolny wykorzystała jeszcze Magdalena Szulc, dla której było to pierwsze spotkanie po kontuzji oraz Niemojewska.

Podopieczne Jeleny Skerović udanie weszły w czwartą partię, od prowadzenia 4:0. Później stratę pomniejszyły jeszcze Marta Marcinkowska i Bazan, ale to już było wszystko na co było stać drużynę z Gdyni w tym starciu. Ostatecznie zakończyło się wynikiem 72:23. GTK trafiło tylko 9 razy z gry, choć koszykarki oddały 66 rzutów. Nieskuteczność raziła także na obwodzie, gdyż na 29 prób, wpadła tylko 1 „trójka”.

Klasę w tym meczu pokazała Litwinka Kamila Nacickaite świetnie rzucająca i równie znakomicie zbierająca piłki. – W meczach, w których zwycięstwo jest praktycznie z góry przesądzone ciężko jest się odpowiednio skoncentrować i zagrać swoją koszykówkę – mówił trener Karol Kowalewski po zwycięstwie z „młodą Gdynią”.  – GTK Gdynia to projekt, który ma wprowadzać młode Polki w dorosłą koszykówkę. Jako asystent trenera reprezentacji kibicuję projektowi z Gdyni. Cieszę się, że grają młode Polki i zbierają doświadczenie – ocenił trener Pomarańczowych. GTK prowadzone przez byłą koszykarkę, doskonale znaną w Polkowicach Jelenę Škerović odebrały  kolejną bolesną lekcję.

– Nie pokazałyśmy naszego całego potencjału, potrafimy grać lepiej. Popełniłyśmy wiele błędów w ataku, których doświadczona drużyna zrobić nie powinna – po zwycięstwie przyznała Keisha Hampton, zdobywczyni 17 punktów. Koszykarki CCC Polkowice zdominowały gości fizycznością i defensywą. Gospodynie zanotowały 68 zbiórek.

CCC Polkowice – GTK Gdynia 72:23
(26:6, 14:4, 18:5, 17:8)

Składy zespołów:
CCC: Nacickaite (26), Gajda (6), Gertchen (8), Hampton (17), Telenga (6) oraz Kantzy (9), Grabska, Jeziorna
GTK: Niemojewska (6), Borkowska, Rudzka (1), Żytkowska (3), Marcinkowska (2) oraz Bazan (6), Homza, Szulc (1), Szmyrka (4), Szymkiewicz

Zobacz również:
Wyniki i tabela Energa Basket Ligi Kobiet

źródło: e-legnickie.pl, sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Basket Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved