Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > EBLK: Lublinianki postawiły się Arce, ale górą mistrz Polski

EBLK: Lublinianki postawiły się Arce, ale górą mistrz Polski

fot. VBW Arka Gdynia

Koszykarki Pszczółki AZS-u Lublin w pierwszej połowie meczu w Gdyni walczyły z mistrzyniami Polski jak równy z równym. Wprawdzie to VBW Arka schodziła na przerwę z dwupunktową przewagą, ale nie dominowała w tym meczu jak w dotychczasowych ligowych spotkaniach. Po przerwie lublinianki nie dały rady jednak wyrwać gospodyniom zwycięstwa. Podopieczne Gundarsa Vetry, który kończył mecz na trybunach wykluczony przez sędziów, grały mądrze do samego końca i wygrały 85:78, zachowując miano niepokonanych w tym sezonie.

Gdyńskie koszykarki po zwycięskim meczu z Basketem Bydgoszcz na koniec roku, na początek nowego mierzyły się z Pszczółką Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin. Żółto-niebieskie po raz pierwszy od powrotu z euroligowej „bańki”, wystąpiły w składzie z Marissą Kastanek. Premierowa partia była niezwykle wyrównana, a sytuacja na parkiecie zmieniała się, jak w kalejdoskopie.



Wydawało się, że za sprawą dobrej postawy Alice Kunek oraz Laury Miskiniene podopieczne Gundarsa Vetry wygrają pierwszą kwartę, ale w jeszcze lepszej dyspozycji była Morgan Bertsch i to przyjezdne prowadziły 20:19 po 10 minutach gry.

Amerykanka w barwach Pszczółki nie zamierzała się zatrzymać, ale dobra postawa duetu Kunek-Miskiniene umożliwiła Arce ponowne objęcie prowadzenia. Słabsza skuteczność rzutowa gdynianek pozwoliła jednak przyjezdnym na dalsze utrzymanie kontaktu z liderkami Energa Basket Ligi Kobiet. Kiedy dwa razy celnie trafiła Karolina Poboży znów był remis – po 39, ale skromne prowadzenie Arce do przerwy dała Barbora Balintova zdobywając punkty wjazdem pod kosz.

Tuż po przerwie żółto-niebieskie zanotowały run 8:0, który powiększył prowadzenie i nieco uspokoił sytuacje na parkiecie. Po stronie przyjezdnych nieco przycichła Bertsch, co pozwoliło miejscowym na kontrolowanie przebiegu meczu. Na ostatnie 10 minut Arka wychodziła z zaliczką siedmiu „oczek”.

Początek czwartej kwarty był dość nietypowy, bo przez niemal cztery minuty zaledwie cztery rzuty znalazły drogę do kosza. Później sędziowie odgwizdali faul techniczny popełniony przez Angelikę Slamovą z czym nie zgodził się trener Vetra. Arbitrzy najpierw ukarali szkoleniowca Arki faulem technicznym, a następnie odesłali go zdyskwalifikowali, odsyłając na trybuny. Przyjezdne zwietrzyły swoją szansę i w ostatniej minucie zmniejszyły stratę do sześciu punktów, ale wtedy odpowiedziała niezawodna Miskiniene i choć nie bez problemów, gdynianki utrzymały miano niepokonanych na ligowych parkietach.

VBW Arka Gdynia – Pszczółka Polski Cukier AZS-UMCS Lublin 85:78
(19:20, 25:22, 22:17, 19:19)

Składy zespołów:
VBW Arka: Kunek (19), Spanou (11), Miśkiniene (27), Kastanek (3), Balintova (12) oraz Slamova (8), Podgórna (3), Rembiszewska (2) i Greinacher
AZS UMCS: O’neill (10), Sklepowicz (5), Pavel (4), Fassina (8), Bertsch (29) oraz Milazzo (8), Niedźwiedzka, Poboży (14) i Kośla

Zobacz również:
Wyniki i tabela Energa Basket Ligi Kobiet

źródło: sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Basket Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved