Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > EBLK: CCC Polkowice pokonało Arkę i sprawa tytułu wciąż jest otwarta

EBLK: CCC Polkowice pokonało Arkę i sprawa tytułu wciąż jest otwarta

fot. Sebastian Stankiewicz/CCC Polkowice

CCC Polkowice pokonały 74:59 VBW Arkę Gdynia i tym samym w serii finałowej do trzech zwycięstw przegrywają już tylko 1-2. “Pomarańczowe” przerwały także trwająca od 56 serię spotkań bez porażki. Być może ostatni czwarty mecz, odbędzie się w czwartek o godz. 19:00 również w Polkowicach.

Gdynianki dużo lepiej rozpoczęły spotkanie w Polkowicach, prowadzać po 6 minutach gry (17:10). Główna w tym zasługa celnych rzutów Barbory Balintovej oraz Laury Miskiniene, która dwukrotnie w tej kwarcie trafiła zza linii 6,75 (26:15). W kolejnej kwarcie CCC dosyć mocno wzięło się za odrabianie strat, a sygnał do tego dała Kamile Nacickaite. Litwinka doprowadziła również do remisu po 28, a kolejne trafienia Weroniki Gajdy, Dragany Stanković czy też Aaryn Ellenberg-Wiley dały po 20 minutach wynik (46:37). Drużyna trenera Karola Kowalewskiego drugie 10 minut, wygrała aż (31:11).



Po zmianie stron mistrz Polski tylko na chwilę złapał wiatr w żagle (43:48), gdyż wygrany fragment (12:2) przez gospodynie dał już 15 “oczek” przewagi (60:45). Przebudzenie CCC trwało w najlepsze także w kolejnych minutach, gdzie przewaga momentami sięgała nawet 19 “oczek”. W zespole z Gdyni zawodziła przede wszystkim skuteczność, która w całym spotkaniu wynosiła zaledwie 32% przy 43% rywalek.

W meczu nie zagrały kontuzjowane Kamila Podgórna oraz Angelika Slamova z VBW Arki Gdynia. Warto jeszcze zaznaczyć, iż ostatnią drużyną jaka pokonała zespół z Gdyni była wrocławska Ślęza.

CCC Polkowice – VBW Arka Gdynia 74:59
(15:26, 31:11, 18:10, 10:12)

stan rywalizacji play-off: 2:1 dla Arki

CCC: Hampton (20), Stanković (15), Ellenberg-Wiley (12), Nacickaite (10), Gertchen (9), Gajda (8), Grabska i Telenga
VBW Arka: Kastanek (15), Kunek (13), Miskiniene (12), Spanou (11), Balintova (6) oraz Borkowska, Rembiszewska, Morawiec i Greinacher (2)

Po meczu powiedzieli:

Karol Kowalewski: – Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa i to jest taki moment, że trzeba wyciągać “niespodzianki” z kieszeni i zaskakiwać rywali. Nam się to dzisiaj całkowicie udało i pozwoliło nam to, zostać w grze w mistrzostwo Polski. Chcemy wygrać także drugi mecz u siebie i pokazaliśmy, że da się zespół z Gdyni pokonać.

Keisha Hampton: – Walczyłyśmy jako cały zespół i wiedziałyśmy, że musimy dać z siebie wszystko jeśli chcemy grać dalej w tym sezonie. Zostawiłyśmy całe serce na parkiecie i powiem szczerze, że zasłużyłyśmy na to zwycięstwo. Przed jutrzejszym meczem obejrzymy wideo, przygotujemy się najlepiej jak potrafimy i mam nadzieję, że wygramy także drugi mecz u siebie. Mamy dużo siły, dużo chęci i wierzę, że wygramy mecz numer cztery i walczyć będziemy także w meczu numer pięć.

Gundars Vetra: – Zdecydowanie nie był to nasz dzień, CCC wyszło dużo bardziej agresywnie i nie potrafiliśmy znaleźć na to odpowiedzi i to dało im wygraną. My myśleliśmy już chyba o tym, że łatwo 3-0 wygramy tą serię i rywalki położą się na parkiecie i dadzą nam wygrać. Jutro chcemy zakończyć tą serię i zrobimy wszystko aby tak się stało.

Marissa Kastanek: – To nie był nasz dzień, wiele do życzenia pozostawiała nasza gra w obronie. CCC zagrało mądrzej niż w sobotę i w niedzielę, nie było tylu błędów i to dało im wygraną. Musimy się teraz zresetować, dokonać analizy tego spotkania i przede wszystkim zapomnieć o tym co się tutaj dzisiaj wydarzyło.

Zobacz również:
Wyniki play-off Energa Basket Ligi Kobiet

źródło: basketligakobiet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Basket Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-04-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved