Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > EBLK: Bez niespodzianki w Toruniu, lublinianki zgarnęły dwa punkty

EBLK: Bez niespodzianki w Toruniu, lublinianki zgarnęły dwa punkty

fot. Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin

Koszykarki AZS UMCS Lublin pewnie wygrały mecz 18. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet z Energą w Toruniu. Lublinianki już w pierwszej połowie wypracowały sobie znaczną przewagę i na przerwę schodziły prowadząc 47:33. W drugiej połowie gospodynie próbowały odrabiać straty, ale rywalki nie pozwalały się dogonić i wygrały różnicą 9 punktów, pewnie zgarniając dwa punkty. Dzięki temu zespół Pszczółki umocnił się na trzecim miejscu w tabeli.

Wynik pierwszej kwarty może być nieco mylący – akademiczki z Lublina triumfowały 26:23, lecz niemal przez całe 10 minut miały wyraźną przewagę nad rywalkami. Szybko zaczęły zdobywać punkty – trafiały Emilia Kośla (która zastąpiła w wyjściowym składzie nieobecną Jennifer O’Neill) i Elisabeth Pavel. Torunianki pokazały na tyle dużo zadziorności, że stać było je na powrót do wyrównanej rywalizacji. Otrząsnęły się w momencie, w którym przegrywały 10 punktami (11:21). Świetnie w końcówce tej partii spisała się 20-letnia Łucja Grzenkowicz, która zdobyła dla swojej drużyny 6 punktów.



W drugiej odsłonie „Pszczółki” nie dały szans swoim rywalkom. Po serii nieudanych akcji z obu stron przyszedł czas na zdobywanie punktów. Na każde jedno udane zagranie Energi przypadało kilka skutecznych zagrywek lublinianek. Efekt był taki, że szybko powiększały one swoje prowadzenie. Szczególnie aktywna była Zuzanna Sklepowicz, dla której był to najlepszy w tym sezonie występ pod względem liczby zdobytych punktów – przez cały mecz zgromadziła 10 „oczek”. Podopieczne Krzysztofa Szewczyka schodziły do szatni przy 14-punktowym prowadzeniu – 47:33.

Po zmianie stron miejscowe stać było tylko na pojedyncze zrywy. Trener Krzysztof Szewczyk dał więcej minut zawodniczkom rezerwowym. W pewnym momencie lublinianki zaczęły jednak tracić przewagę. Kilka prostych błędów, akcji niezakończonych rzutem i gospodynie złapały wiatr w żagle. „Katarzynki” zniwelowały straty do 9 punktów (51:60), ale nie starczyło im determinacji, żeby jeszcze zbliżyć się do rywalek. Trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 64:51 dla zespołu z Lublina.

Koszykarki z Torunia przejęły inicjatywę w ostatniej odsłonie. Jednak na niewiele się to zdało, bo nie zagrały wystarczająco dobrze w poprzednich kwartach, żeby odwrócić losy tego starcia. Lublinianki miały zbyt wiele punktów w zapasie, żeby dać się dogonić. Ostatecznie udało im się pokonać ligowego outsidera 74:65.

Energa Toruń – Pszczółka Polski Cukier AZS-UMCS Lublin 65:74
(23:26, 10:21, 18:17, 14:10)

Składy zespołów:
Energa: Sagerer (18), Podkańska (5), Tłumak, Jackson (16), Burkholder (11) oraz Wieczyńska (5) i Grzenkowicz (10)
AZS: Milazzo (11), Pavel (6), Fassina (6), Kośla (16), Bertsch (15) oraz Sklepowicz (10), Duchnowska, Niedźwiedzka, Poboży (7) i Trzeciak (3)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Energa Basket Ligi Kobiet

źródło: Dziennik Wschodni

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Basket Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved