Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > EBL: Wicelider przegrał w Ostrowie Wlkp.

EBL: Wicelider przegrał w Ostrowie Wlkp.

fot. fiba.basketball

Koszykarze Legii Warszawa nie zaliczą meczu  w Ostrowie Wlkp. do udanych. Plasujący się dwa miejsca niżej w tabeli rywale postawili im trudne warunki i zagrali w trzech kwartach dużo lepsze spotkanie. Pościg legionistów w czwartej części meczu okazał się niewystarczający i Stal zanotowała szesnastą wygraną, a Legia ósmą porażkę w sezonie.

Chociaż pierwsze trzy punkty zdobył jednym trafieniem Karolak, to niedługo później tym samym odpowiedział Green, a Stal zaczęła przejmować inicjatywę (4:3). W krótkim czasie Mokros rzucił dwukrotnie, a po jego punktach było już 9:3. Legia zupełnie nie mogła odnaleźć się na boisku, notowała stratę za stratą. Nieudane były też wszelkie próby rzutowe, choć nie było ich też dużo. Po punktach Sobina było już 13:3. Niemoc warszawian przerwał rzutem za trzy Kulka, ale Morris nie trafił kolejnych swoich rzutów, a rywale mimo że też nie punktowali, to cały czas wyraźnie prowadzili. Ostatnią minutę kwarty rozpoczęły rzuty za trzy Smitha i Florence’a. Pomiędzy nimi trafił też Wyka, ale i tak Legia nie była w stanie zbliżyć się do rywali.



Po raz kolejny pierwsze punkty w kwarcie zdobył Karolak, ponownie trójką. Również Green po stronie rywali włączył się do punktowania jako pierwszy. Koszykarze z Ostrowa Wlkp. nie oddawali inicjatywy i prowadzili coraz wyraźniej. Po rzutach wolnych Greena ich przewaga wzrosła do 20 punktów (30:13). Legioniści cały czas starali się jednak nawiązać do rywali, udało im się zgarnąć dwie piłki w obronie, jednak nie byli w stanie wykończyć akcji w ataku celnymi rzutami. Pojedyncze trafienia Kulki i Lichodieja były niewystarczające. Przewaga Stali była znaczna i niezagrożona.

Jedyne punkty dla Legii na początku trzeciej kwarty ponownie Karolak. Po drugiej stronie boiska robił co chciał Smith i po jego serii akcji gospodarze prowadzili 49:31. Wśród warszawian dwie udane akcje zaliczył Watson, ale rywale rzucali dużo częściej i celniej, prowadząc 56:35. Nadal gra Stali opierała się na Smithie, natomiast po trzech punktach Florence’a ostrowianie prowadzili 62:38. Legia wyższy bieg włączyła w ostatnich chwilach trzeciej kwarty. Trzy akcje Kamińskiego oraz lay-up Medforda dodały im skrzydeł i zmniejszyły straty do 50:69.

W ostatniej części meczu gra Legii wyglądała zupełnie inaczej, a zespół złapał swój normalny rytm gry. Odrabianie start rozpoczął Lichodiej i choć rywale na początku jeszcze próbowali utrzymywać inicjatywę. Stal próbowała punktować, choć nie często, a i tak jej próby nie trafiały do kosza. Gdy Lichodiej po raz kolejny trafił za trzy, legioniści przegrywali już tylko 61:76. Drużyna z Ostrowca Wlkp. miała spore problemy z celnością, a częściej akcje kończyli rywale. Po akcjach Watsona i Kulki różnica zmniejszyła się do dziesięciu punktów. Stal prowadziła wtedy 81:71. Końcówka była niezwykle ciekawa i emocjonująca, obfitowała też w celne rzuty obu ekip. W grze nerwów Stali udało się utrzymać przewagę i wygrać całe spotkanie.

Arged BMSLAM Stal Ostrów Wlkp. – Legia Warszawa 89:81
(23:10, 20:18, 26:22, 20:31)

Składy zespołów:
Stal: Kell (14), Mokros (8), Sobin (9), Smith (20), Green (16) oraz Garbacz (1), Florence (8), Ryżek i Ogden (13)
Legia: Karolak (11), Medford (10), Kulka (14), Morris (5), Lichodiej (15) oraz Watson (9), Neal (2), Kamiński (8) i Wyka (7)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela Energa Basket Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-02-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved