Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > EBL: Torunianie postraszyli Zastal, ale nie wytrzymali do końca

EBL: Torunianie postraszyli Zastal, ale nie wytrzymali do końca

fot. Andrzej Romański - plk.pl

W meczu inaugurującym 22. kolejkę Energa Basket Ligi koszykarze z Torunia postawili się w Zielonej Górze Zastalowi. Polski Cukier do przerwy prowadził z mistrzami Polski różnicą 8 punktów, ale podopieczni trenera Żana Tabaka w drugiej połowie wziął się do odrabiania strat. Po 30 minutach tracił do rywali już tylko jeden punkt, a czwarta kwarta w wykonaniu Zastalu była wyśmienita i zielonogórzanie wygrali 94:82.

Punktowanie w meczu krótko po starcie rozpoczął Lundberg, a jego zespół w kolejnych akcjach przejął inicjatywę. Na punkty nie zamienił tego dwukrotnie Groselle. Zrobił to dopiero Berzins, punktując lay-upem oraz z rzutu wolnego (5:0). Pierwsze punkty dla ekipy z Torunia zdobył Diduszko, a niedługo później trójka Trottera wyrównała po 5. Polski Cukier poszedł za ciosem i – przy asyście Cela – Diduszko punktował po raz kolejny i to goście byli na prowadzeniu. To szybko przeszło na stronę zielonogórzan, bowiem z dystansu trafił Berzins, a swoją szansę wykorzystał też Williams (12:7). Goście nie odpuszczali, a zwłaszcza Jackson, który dwa razy trafił za trzy punkty. Gra się mocno wyrównała, a drużyny punktowały bardzo często. Im bliżej końca kwarty, tym Jackson spisywał się coraz lepiej, a Polski Cukier wypracował przewagę (21:16). Gospodarze gonili wynik, ale w końcówce Samsonowicz trafił za trzy, a swoje punkty dołożył też Trotter. Pierwszą część meczu zakończyły punkty Ponitki, bowiem Trotter nie trafił swojej próby z akcji.



Enea Zastal BC od razu rozpoczął skuteczne odrabianie strat, a wszystko za sprawą celnych trafień za trzy i zza linii rzutów wolnych Lundberga. To on na chwilę dał swojej drużynie prowadzenie 27:26, ale od razu z dystansu trafił Woods. Obie ekipy były bardzo aktywne, tempo było wysokie, przez co pojawiło się sporo błędów. Torunianie cały czas próbowali utrzymywać się na prowadzeniu, m.in. po trójce Jacksona. Rywale odpowiadali, ale nie tak często, jak powinni. To sprawiło, że przewaga Polskiego Cukru wzrosła do sześciu punktów. Podwyższył je też Bragg Jr. Po akcjach Berzinsa (za trzy) oraz Ponitki (celny rzut wolny) Zastal zbliżył się z wynikiem do rywali. W końcówce koszykarze z Torunia jednak znowu odjechali, głównie za sprawą Samsonowicza, który szalał w ostatnich minutach. Gospodarzom nie pomogły trójki Koszarka i Freimanisa.

Sześciopunktowa strata nie była dla Zastalu dużym wyzwaniem. W pierwszych kilku minutach trzeciej kwarty obie drużyny wymieniały się udanymi zagraniami i różnica nie uległa dużej zmianie. Miejscowi jednak czekali, wykorzystując swoją szansę w połowie tej części meczu. Wszystko dzięki serii błędów i strat przyjezdnych. Straty stopniowo zostały odrobione, a trójka Lundberga wyprowadziła ekipę z Zielonej Góry na prowadzenie 56:54. Gospodarze zaczęli trafiać zza linii 6,75 metra raz za razem, kto nie próbował ten punktował, dzięki czemu szybko zrobiło się 65:58. Polski Cukier nie składał broni, a sygnał do walki swojej drużynie dał po raz kolejny Samsonowicz, który trafiając za trzy zbliżył torunian na dwa punkty straty. Niedługo później Jackson dołożył kolejną trójkę i to goście prowadzili 67:68. Ostatnie dwie akcje to kolejne takie rzuty, ale to Polski Cukier utrzymał się na prowadzeniu i po trzeciej kwarcie minimalnie prowadził.

To szybko się zmieniło, bowiem Ponitka po przerwie kontynuował punktowanie za trzy i odzyskał przewagę dla Zastalu. Polski Cukier wrócił na boisko trochę mniej skupiony, notował kolejne straty, nie doprowadzał za często do akcji podkoszowych, a Samosonowicz dodatkowo spudłował za trzy. Rywale skrzętnie budowali natomiast przewagę, która po kolejnej akcji Ponitki wynosiła 80:71. Nie najlepszy okres torunian przerwała dopiero trójka Jacksona. Goście próbowali odrobić straty, jednak Zastal wykorzystywała nie najlepsze krycie w obronie, punktując m.in. trójką Freimanisa (85:78). Na chwilę zielonogórzanie stracili celność, ale w ostatnich chwilach kwarty wykorzystywali akcję za akcją, na co nie byli w stanie odpowiadać za często torunianie. Po akcji Groselle różnica wynosiła 10 punktów, a gospodarze już spokojnie dograli mecz do końca.

Enea Zastal BC Zielona Góra – Polski Cukier Toruń 94:82
(22:26, 22:24, 26:21, 24:11)

Składy zespołów:
Zastal: Lundberg (25), Williams (7), Ponitka (10), Berzins (13), Groselle (14) oraz Richard (3), Put (3), Freimanis (16) i Koszarek (3)
Polski Cukier: Jackson (22), Cel (2), Trotter (14), Diduszko (8), Kulig (1) oraz Samsonowicz (15), Bragg (12), Woods (8) i Perka

Zobacz również:
Wyniki i tabela Energa Basket Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved