Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > EBL: Szalona pogoń Startu nieskuteczna, lublinianie polegli w Gliwicach

EBL: Szalona pogoń Startu nieskuteczna, lublinianie polegli w Gliwicach

fot. GTK Gliwice

Po pierwszej, bardzo dobrej połowie w wykonaniu koszykarzy GTK, gliwiczanie prowadzili z wicemistrzami Polski 49:35. Zawodnicy Startu Lublin już bez kontuzjowanego na początku meczu Kamila Łączyńskiego i wyrzuconego z boiska trenera Davida Dedka rzucili się do odrabiania strat w czwartej kwarcie. W końcówce byli już blisko, ale gospodarze się obronili i wygrali 85:80, zachowując miano niepokonanych na swoim terenie.

Gospodarze bardzo dobrze weszli w to spotkanie – po trójkach Szymona Szymańskiego i Jordona Varnado było już nawet 11:4. Dopiero późniejszy zryw Lestera Medforda i Sherrona Dorsey-Walkera pozwolił lublinianom na nawiązanie rywalizacji. Dodatkowo, kontuzji doznali Kamil Łączyński i Josh Sharma, co utrudniało sytuację zespołu trenera Davida Dedka. Po rzutach Szymańskiego po 10 minutach było 22:18.



Kolejne trafienia Varnado w drugiej kwarcie pozwoliły GTK ponownie uciekać na siedem punktów. Medford i Dziemba starali się na to odpowiadać pojedynczymi akcjami, ale dzięki rzutom Terry’ego Hendersona i Daniela Gołębiowskiego gliwiczanie prowadzili nawet 12 punktami. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 49:35.

Od trzeciej kwarty Pszczółka Start musiała radzić sobie bez trenera Dedka, który opuścił boisko po drugim faulu technicznym. Nadal nie do zatrzymania był Varnado, dobrze grał Henderson, a w pewnym momencie gospodarze mieli już 20 punktów przewagi. Martins Laksa starał się na to jeszcze odpowiadać trójkami, ale ekipa trenera Matthiasa Zollnera kontrolowała sytuację. Po 30 minutach było 69:56. Na początku kolejnej części spotkania trójka Laksy zbliżyła lublinian na 10 punktów. Później goście grali jeszcze lepiej – a po akcjach Moore’a i Dziemby przegrywali już tylko trzema punktami! Mecz zdecydowanie się wyrównał, a obie drużyny do samego końca walczyły o zwycięstwo. Kluczową akcję wykonał Josh Perkins, a później dołożył jeszcze ważny rzut wolny. Ostatecznie GTK zwyciężyło 85:80.

Najlepszym strzelcem gospodarzy był Jordon Varnado z 22 punktami. W zespole gości wyróżniał się Lester Medford z 20 punktami, 6 asystami i 3 zbiórkami.

GTK Gliwice – Pszczółka Start Lublin 85:80
(22:18, 27:17, 20:21, 16:24)

Składy zespołów:
GTK: Rhett (9), Perkins (15), Gołębiowski (6), S. Szymański (12), Varnado (22) oraz Henderson (19), Szlachetka, Majewski i Diduszko (2)
Start: Dorsey-Walker (13), Łączyński, Borowski (4), R. Szymański, Laksa (17) oraz Jeszke (2), Dziemba (9), Gospodarek, Pelczar, Medford (20), Sharma (7) i Moore (8)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Energa Basket Ligi

źródło: plk.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved