Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > EBL: Sporo emocji w Warszawie, zabójcza końcówka Legii i Anwil z kolejną porażką

EBL: Sporo emocji w Warszawie, zabójcza końcówka Legii i Anwil z kolejną porażką

fot. Andrzej Romański - plk.pl

Anwil Włocławek świetnie rozpoczął mecz w Warszawie i po pierwszej kwarcie prowadził siedmioma punktami. W pewnym momencie przewaga włocławian wynosiła już10 punktów, ale Legia rozpoczęła odrabianie strat. Do przerwy gospodarze przegrywali już tylko dwoma punktami, a potem w drugiej połowie zdominowali wydarzenia na boisku. Podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego wygrali 85:76 i skomplikowali sytuację Anwilu w tabeli.

Początek meczu należał do Anwilu, który dzięki podaniom i punktom Curtisa Jerrellsa miał małą przewagę. Później bardzo aktywny był Krzysztof Sulima, a po trójkach Ivana Almeidy różnica zwiększyła się do 10 punktów. Legia odpowiedziała na to serią 8:0, a po trójce Grzegorza Kamińskiego zbliżyła się na punkt. Trójkami odpowiadali Rotnei Clarke i Walerij Lichodiej – po 10 minutach było 19:26.



Jamel Morris i Jakub Karolak w drugiej kwarcie starali się zmieniać sytuację, ale swoimi trafieniami błyskawicznie odpowiadał Clarke. Później świetny był Lester Medford, a po chwili i trójce Dariusza Wyki zespół z Warszawy ponownie zbliżał się – tym razem na dwa punkty. Ten ostatni później dał przewagę Legii efektownym wsadem. Po rzucie z dystansu Przemysława Zamojskiego Anwil po pierwszej połowie prowadził 47:45.

Od początku trzeciej kwarty zespół trenera Wojciecha Kamińskiego kilka razy doprowadzał do remisu, a po trójce Lestera Medforda wychodził na prowadzenie. Sytuacja zmieniała się właściwie co akcję, a mecz był bardzo zacięty. Niesamowity był Jamel Morris – kolejne jego rzuty sprawiły, że po 30 minutach to Legia była lepsza – 70:67. Ostatnia część meczu była bardzo podobna do poprzedniej, a do kolejnego remisu doprowadzał Kyndall Dykes. Obie drużyny nie grały już tak ofensywnie, ale ciągle twardo w obronie. Na dwie minuty przed końcem po trójce Dariusza Wyki gospodarze mieli cztery punkty przewagi. Podkoszowy dodał później kolejne akcje i powiększał prowadzenie. Ostatecznie zespół z Warszawy wygrał 85:76.

Najlepszym graczem gospodarzy był Jamel Morris z 25 punktami, 5 zbiórkami i 5 asystami. W ekipie gości wyróżniał się Ivan Almeida z 21 punktami, 8 zbiórkami i 4 asystami.

Legia Warszawa – Anwil Włocławek 85:76
(19:26, 26:21, 25:20, 15:9)

Składy zespołów:
Legia: Karolak (6), Medford (17), Kulka (4), Morris (25), Watson (4) oraz Neal (6), Linowski (3), Kamiński (3) i Wyka (17)
Anwil: Jerrells (8), Almeida (21), Sulima (7), Zamojski (3), Lichodiej (7) oraz Dykes (9), Pluta, Clarke (15), Tomaszewski, Radić i Mielczarek (6)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Energa Basket Ligi

źródło: plk.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved