Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > EBL: Polski Cukier pokonał Arkę, pierwsza wygrana torunian na wyjeździe

EBL: Polski Cukier pokonał Arkę, pierwsza wygrana torunian na wyjeździe

fot. Rose/Polski Cukier Toruń

W 25. kolejce Energa Basket Ligi koszykarze Polskiego Cukru Toruń odnieśli swoje pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. Torunianie mierzyli się z Arką Gdynia i po dość łatwych wygranych w dwóch pierwszych kwartach, wyrównanej trzeciej,  w ostatniej części zdominowali boisko i zgarnęli wygraną.

Pięć punktów, które wpadło na konto Arki po pierwszych akcjach Dylewicza i Wołoszyna pozwoliło gospodarzom układać grę w pierwszej kwarcie według swojego rytmu. To Polski Cukier praktycznie cały czas gonił wynik. Mimo że po rzutach Cela i Jacksona torunianie odrabiali straty, to jednak cały czas nie mogli wyrównać stanu. Wszystko przez celne rzuty za trzy Wołoszyna i Vragovicia (13:8). W drugiej części kwarty otwarcia ekipa z Gdyni straciła jednak sporo ze swojej skuteczności. Kolejne próby nie wpadały, a przyjezdnym nie trzeba było więcej do mobilizacji. Po dwóch akcjach Jacksona wszystko się zmieniło i to Polski Cukier wysunął się na czoło (17:16). W samej końcówce prowadzenie zmieniało strony boiska, zrobiło się bardzo ciekawie, ale to Woods zdobył kluczowe punkty w ostatniej chwili i to goście wygrali tę część meczu 23:21.



Polski Cukier poszedł za ciosem po krótkiej przerwie. Kulig i Trotter zwiększyli dystans do sześciu punktów (27:21), a coraz więcej błędów popełniali miejscowi. W ich szeregach punkty zdobył następnie Kobel, ale po nich na długi czas Arkę złapała niemoc rzutowa. Również torunianie zwolnili i nie dochodzili do wielu okazji rzutowych, nie ustrzegając się też pomyłek. Mimo to po akcjach Diduszko udało im się zwiększyć przewagę (33:26). W gdyńskiej ekipie uaktywnił się wreszcie Wołoszyn. Jego punkty oraz akcja Witlińskiego zniwelowały sporą część strat, a Arka przegrywała po nich 31:35. Wtedy za trzy trafił Woods, ustalając wynik po drugiej kwarcie na 38:31 dla torunian, gdyż kolejne akcje w ostatnich jej chwilach były nieudane.

Arka od razu po powrocie do gry przystąpiła do odrabiania strat. Trochę im to zajęło, bowiem rywale nie pozostawali bierni. Skuteczność rzutowa Polskiego Cukru jednak spadała, a swoją grę kontynuowali miejscowi, którzy po dwóch akcjach Wadowskiego – za dwa i za trzy – doprowadzili do remisu 42:42. Natomiast trójka Dylewicza dała gdynianom minimalną przewagę, którą szybko odebrał im Cel. Gra mocno się wyrównała, a głównym ogniwem Arki był Dylewicz. Gospodarze nie trafili jednak kilku niezwykle ważnych prób, a gra w ekipie z Torunia była rozłożona dużo bardziej na zawodników i kwartę zamknęły trzy punkty Woodsa, po których Polski Cukier prowadził 55:50.

Czwartą kwartę otworzył wsad Bragga, po którym goście prowadzili 57:50. Gospodarze wyprowadzili też kilka składnych akcji zakończonych celnymi rzutami, ale to do rywali należała inicjatywa i to Polski Cukier po akcjach Woodsa prowadził 66:55. Trójki dołożyli też Kulig i Bragg, zwiększając dystans do 72:58. Mimo, że Witliński robił co mógł, cały czas dużo lepiej grali przyjezdni, zaliczając kolejne dwójki i trójki (85:64).  W samej końcówce po stronie Arki Witlińskiego w zdobywaniu punktów trójką wspomógł Kaszowski, jednak było to zdecydowanie za mało. Kilka chwil później drugi rzut za trzy Samsonowicza okazał się celny i ustalił on wynik całego spotkania.

Asseco Arka Gdynia – Polski Cukier Toruń 72:88
(21:23, 10:15, 19:17, 22:33)

Składy zespołów:
Arka: Wadowski (8), Kołodziej (5), Kaszowski (3), Kobel (6), Witliński (14) oraz Dylewicz (9), Wołoszyn (12), Vragović (7), Hrycaniuk (8) i Malczyk
Polski Cukier: Wieluński, Samsonowicz (3), Kondraciuk, Woods (22), Ramljak (6) oraz Jackson (16), Cel (14), Trotter (4), Diduszko (6), Kulig (10), Bragg (7) i Perka

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela Energa Basket Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-02-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved