Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > EBL: Ogromne emocje we Wrocławiu, Śląsk pokonał Spójnię po dogrywce

EBL: Ogromne emocje we Wrocławiu, Śląsk pokonał Spójnię po dogrywce

fot. wks-slask.eu

Wyrównany bój stoczyli przed świętami koszykarze Śląska Wrocław i Spójni Stargard. Do przerwy lepsi byli podopieczni trenera Macieja Raczyńskiego, którzy schodząc na przerwę mieli 8 punktów więcej od rywali. Gospodarze zaczęli odrabiać straty w czwartek kwarcie, a w końcówce doprowadzili do remisu i dogrywki. W niej wrocławianie okazali się o jeden punkt lepsi od rywali i to oni mogli cieszyć się z kolejnej ligowej wygranej.

Początek spotkania był bardzo wyrównany, a wyróżnić można Jana Wójcika, który znalazł się w wyjściowej piątce. Drużyna będąca na prowadzeniu zmieniała się jednak właściwie co rzut. Bardzo aktywny był Nick Faust, a dzięki niemu PGE Spójnia budowała małą przewagę. Dzięki rzutom wolnym Raymonda Cowelsa po 10 minutach było 26:23.



W drugiej kwarcie po kolejnej akcji Fausta prowadzenie zespołu ze Stargardu wzrosło nawet do dziewięciu punktów. Kyle Gibson błyskawicznie odpowiedział dwiema trójkami, a to oznaczało, że WKS Śląsk ciągle był w grze. Mateusz Kostrzewski oraz Kacper Młynarski sprawiali, że pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 47:39.

Wrocławianie po przerwie starali się krok po kroku zmniejszać różnicę. M.in. po rzutach Elijaha Stewarta oraz Akosa Kellera zbliżali się na pięć punktów, co oznaczało, że ciągle mieli nadzieję na pozytywny wynik. Baylee Steele oraz Mateusz Kostrzewski kontrolowali jednak wydarzenia na parkiecie – ich rzuty dawały sporo spokoju gościom. Mała seria 6:0 WKS Śląska sprawiała jednak, że po 30 minutach było tylko 61:67. Dwie akcje Aleksandra Dziewy zbliżyły gospodarzy na zaledwie dwa punkty. Tomasz Śnieg i Nick Faust musieli znowu włączyć “piąty bieg”, aby ich drużyna ponownie odskoczyła. Do tego ponownie świetnie prezentował się Steele, a ekipa trenera Macieja Raczyńskiego ciągle prowadziła. W końcówce trójkę trafił jednak Jovanović, a trzy rzuty wolne trafił Stewart i był remis 83:83. W kolejnej akcji ważny blok zanotował Szymon Tomczak – to oznaczało dogrywkę.

W dodatkowym czasie gry sytuacja znowu była wyrównana, chociaż po trafieniu Tomczaka to WKS Śląsk miał cztery punkty przewagi. Po chwili jednak Tomasz Śnieg najpierw doprowadzał do remisu, a później wyprowadzał swój zespół na prowadzenie. Kluczowym zawodnikiem był jednak Tomczak. Po trafieniu Gibsona wrocławianie znowu byli minimalnie lepsi, a Polak w kolejnej akcji zablokował rzut Steele’a. To dało zwycięstwo gospodarzom 95:94. Po 19 punktów dla gospodarzy zdobyli Aleksander Dziewa i Elijah Stewart. W ekipie gości wyróżniał się Baylee Steele z 23 punktami, 10 zbiórkami i 3 przechwytami.

WKS Śląsk Wrocław – PGE Spójnia Stargard 95:94
(23:26, 16:21, 22:20, 22:16, 12:11)

Składy zespołów:
Śląsk: Gibson (18), Keller (4), Wójcik (5), Dziewa (19), Jovanović (15) oraz Stewart (19), Musiał, Gabiński (5), Szlachetka (7) i Tomczak (3)
Spójnia: Śnieg (15), Faust (15), Steele (23), Cowels (6), Kostrzewski (24) oraz Walczak, Gudul i Młynarski (11)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Energa Basket Ligi

źródło: plk.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved