Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > EBL: King wygrał w Dąbrowie Górniczej, wynik rozstrzygnął się w samej końcówce

EBL: King wygrał w Dąbrowie Górniczej, wynik rozstrzygnął się w samej końcówce

fot. Krzysztof Cichomski/King

Niezwykle zacięte spotkanie w ramach 16. kolejki Energa Basket Ligi stoczyli ze sobą zawodniczy MKS-u Dąbrowa Górnicza i Kinga Szczecin. Przez 30 minut meczu wynik cały czas oscylował wokół remisu, a każdą z trzech kwart dąbrowianie kończyli minimalnie prowadzać. W ostatniej części meczu do głosu doszli przyjezdni. Szczecinianie odskoczyli rywalom na kilka punktów i w końcówce nie oddali już przewagi i wygranej.

Początek spotkania był zdecydowanie lepszy dla gości, którzy po trójce Clevelanda Melvina prowadzili 5:0. W pewnym momencie serią 8:0 popisał się jednak Lee Moore – dzięki niemu MKS wychodził na prowadzenie. King nie zamierzał się poddawać i odrabiał straty rzutami z dystansu. Kolejna trójka Moore sprawiała jednak, że to dąbrowianie po 10 minutach prowadzili 21:20.



Druga kwarta ponownie była zacięta. Po trafieniach Mateusza Zębskiego szczecinianie znowu zdobywali przewagę, ale po chwili rzutami z dystansu odpowiadał na to Michał Kroczak. Sprawy w swoje ręce brał też Andy Mazurczak, dzięki czemu ekipa trenera Alessandro Magro utrzymywała prowadzenie. King ciągle był jednak bardzo blisko, w czym pomagał też Dominik Wilczek. Po zagraniu Elijaha Wilsona pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 48:45.

Początek trzeciej kwarty to rywalizacja kosz za kosz, a drużyna będąca na prowadzeniu zmieniała się właściwie co akcję. W pewnym momencie po rzucie Michaela Fakuade King miał trzy punkty przewagi, ale gospodarze nie chcieli pozwolić na nic więcej. W samej końcówce bardzo dobrze radził sobie Andy Mazurczak – po jego rzucie po 30 minutach było 68:67. Fakuade był aktywny także na początku kolejnej części meczu, a jego drużyna ponownie miała małą przewagę. Malcolm Rhett starał się na to odpowiadać, ale to nie było łatwe zadanie. Na około dwie minuty przed końcem dwie trójki Clevelanda Melvina dały pięć punktów przewagi gościom i to był kluczowy moment całego spotkania. Ostatecznie King zwyciężył 93:89.

Najlepszym strzelcem gości był Cleveland Melvin z 23 punktami i 6 zbiórkami. Po 21 punktów dla gospodarzy rzucili Lee Moore i Elijah Wilson.

MKS Dąbrowa Górnicza – King Szczecin 89:93
(21:20, 27:25, 20:22, 21:26)

Składy zespołów:
MKS: Rhett (16), Moore (21), Mazurczak (12), Mijović (5), Wilson (21) oraz Piechowicz, Motylewski (3), Nowakowski (2), Dawdo i Kroczak (9)
King: Melvin (23), Zębski (11), Wilczek (9), Łapeta (8), Schenk (14) oraz Kobel (2), Ware (8), Bartosz (7) i Fakuade (11)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Energa Basket Ligi

źródło: plk.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved