Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > EBL: Anwil pokonał Arkę i walczy o miejsce w „ósemce”

EBL: Anwil pokonał Arkę i walczy o miejsce w „ósemce”

fot. Andrzej Romański - plk.pl

W meczu 14. kolejki Energa Basket Ligi koszykarze Anwilu Włocławek podejmowali Asseco Arkę Gdynia. Początek meczu dobrze ułożył się dla przyjezdnych, którzy po pierwszej kwarcie mieli sześć punktów przewagi. Potem jednak gra się wyrównała i na przerwę Anwil schodził już tylko z jednopunktową stratą (41:42). O wyniku meczu przesądziła końcówka, w której włocławianie zachowali więcej sił. Pokonali rywala różnicą 8 punktów i zapisali na swoim koncie szóstą wygraną w tym sezonie.

Mecz drużyny rozpoczęły nieśpiesznym tempem, jednak rzucały sporo i co ważne – celnie. Lepiej wychodziło wszystko Arce Gdynia, na której prowadzenie złożyły się m.in. rzuty za trzy Wołoszyna i Żołnierewicza. Co prawda Moore również radził sobie całkiem nieźle, ale to goście prowadzili 9:5. Następnie nastał długi okres niecelnych akcji obu zespołów. Kilkanaście nieudanych prób przerwał wreszcie Hrycaniuk. Szybko odpowiedział też Radić. Ekipa z Gdyni cały czas utrzymywała się na powadzeniu, która wypracowywała więcej okazji do oddania rzutu. Za faule w samej końcówce Dylewicz i Wadowski wykorzystali po dwa rzuty osobiste. W zespole gospodarzy Sulima w międzyczasie trafił tylko raz – za trzy, a kwartę Arka wygrała 23:17.



W drugiej pierwsze punkty padały tylko po czterech rzutach zza linii 6,75m. Gdy także Wołoszyn trafił celnie z wyskoku, przewaga gdynian wzrosła do 32:25. Cały czas Almeida pracował nad odrobieniem strat. Gdy również za trzy trafił Clarke Anwil tracił do rywali tylko trzy punkty, a gdy akcję skończył Lichodiej już tylko punkt (35:36). W końcówce gospodarze nie poddawali się, mimo że i rywale nie ułatwiali im sprawy, co rusz dorzucając punkty. Ostatecznie kwarta zamknęła się jednopunktowym prowadzeniem przyjezdnych.

Po przerwie nie trzeba było długo czekać na zmianę wyniku. Anwil od razu wziął się do rzeczy i m.in. Almeida i Radić dali mu prowadzenie 45:44. Gospodarze nie utrzymali go jednak długo i rzut Witlińskiego przywrócił Arkę na czoło. Dwa rzuty Radicia wyrównały, jednak znowu przyjezdni zaczęli przejmować inicjatywę, za sprawę akcji Żołnierewicza. Przez dłuższy czas trwała pogoń Anwilu i ucieczka Arki. Na krótko przed końcem kwarty rzut za trzy Moore’a odwraca wynik na korzyść miejscowych (59:56), a finalnie Anwil wygrywał po niej 60:58.

Choć od razu przy otwarciu kolejnej części meczu ekipa z Włocławka zwiększyła przewagę, to dobra postawa w obronie Czerlonko i kontra Wołoszyna zmieniły sytuację i to Arka była na minimalnym prowadzeniu po rzucie za trzy tego drugiego. Moore zaczął pracować pod koszem przyjezdnych, co w połączeniu z rzutem osobistym i trafieniem za trzy punkty, pozwoliło Anwilowi znowu prowadzić (69:66). Druga połowa kwarty rozpoczęła się serią nieudanych prób obu ekip, a słabszy okres pierwsi przerwali gospodarze. Obie drużyny grały taktycznie, jednak to miejscowi byli skuteczniejsi, zwiększyli przewagę i zamknęli mecz wynikiem 86:78.

Anwil Włocławek – Asseco Arka Gdynia 86:78
(17:23, 24:19, 19:16, 26:20)

Składy zespołów:
Anwil: Clarke (13), Almeida (24), Lichodiej (2), Radić (12), Moore (22) oraz Pluta, Green (7), Sulima (6), Bogucki i Mielczarek
Arka: Szubarga (11), Wołoszyn (19), Żołnierewicz (17), Hrycaniuk (7), Wadowski (5) oraz Dylewicz (4), Malczyk, Czerlonko (5), Witliński (10) i Kowalczyk

Zobacz również:
Wyniki i tabela Energa Basket Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved