Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Jak dokończyć sezon NBA i kto powinien zagrać w play-off?

Jak dokończyć sezon NBA i kto powinien zagrać w play-off?

fot. pixabay.com

Zach Lowe, dziennikarz ESPN uważa, że najbardziej logiczną metodą wznowienia sezonu NBA jest utrzymanie obecnego stanu tabel i na ich podstawie rozstawienie drużyn do play-off po staremu, czyli osiem z konferencji wschodniej i osiem z zachodniej. 

Ograniczenie już teraz liczby drużyn do szesnastu ogranicza ryzyko zakażenia koronawirusem. Jednocześnie udział w dalszej części sezonu powinien być osobistą decyzją zawodników, trenerów i członków zespołu. Gracze na przykład mogą być bardziej narażeni na kontuzję po takiej przerwie, więc powinni mieć wybór co do porwrotu na parkiet.



Jednocześnie liga powinna drużynom spoza „szesnastki” dać możliwość gry o stawkę. Wartym rozważenia pomysłem jest możliwość poprawy swojej pozycji w loterii draftu poprzez wygrywanie meczów.

W środowisku NBA słyszy się głosy krytyki co do pomysłów grania turniejów lub gry w stylu Mistrzostw Świata. Są one chwytliwe, ale zbyt dalekie od tego, co jest solą tej ligi. Mistrz tego sezonu, jeżeli zostanie wyłoniony w wyniku takich nowatorskich projektów, będzie musiał zmierzyć się z łatką „niepełnego mistrza”. Warto przypomnieć, że z taką właśnie oceną od 21 lat mierzy się San Antonio Spurs, które wygrało mistrzostwo po krótkim sezonie spowodowanym lokautem. Do dziś wielu uważa, że nie jest to pełnowartościowy tytuł i takie zagrożenie niesie również obecny sezon.

Jest jeszcze aspekt zdrowotny. Pojawia się pytanie, co jeżeli np. trzy najlepsze drużyny sezonu dotknie zakażenie wirusem? Całe rozgrywki zostaną pozbawione sensu. Nie można tego porównać do zwrotów w lidze z powodu kontuzji (na przykład kontuzja Derricka Rose w 2012 roku, praktycznie wyeliminowała Chicago Bulls z walki o tytuł, choć byli jednym z faworytów). To prawda, że jedna skręcona kostka może zniweczyć lata budowania zespołu, ale kontuzje są wpisane w sport, a wirus nie. Poza tym skręcenia kostek nie niosą za sobą ryzyka śmierci.

Drugą możliwością jest, że własnie tegoroczny tytuł będzie tym, który będzie niósł za sobą chwałę. Mistrzostwo może być symbolem wytrwałości i zjednoczenia kibiców ze sportowcami.

Wciąż pojawia się też pytanie kto powinien zagrać w play-off. Jeżeli w rozgrywkach o tytuł ma pozostać szesnaście obecnie najlepszych drużyn, to poszkodowane będą drużyny, które jeszcze miały szansę na awans do play-off. Teoretycznie Memphis Grizzles zajmowało ostatnie premiowane miejsce, ale miało do końca sezonu najtrudniejszy terminarz ze wszystkich bijących się o tę lokatę drużyn. Na wschodzie sytuacja jest łatwiejsza. Ósme Orlando Magic ma sporą przewagę nad Wizards, więc można przyjąć, że pierwsza ósemka jest reprezentatywna. Według Lowe’a sprawiedliwe byłoby zatem dopuszczenie do gry 12 drużyn z zachodu i 8 ze wschodu, przy czym 5 drużyn z zachodu stoczyłoby najpierw walkę o ostatnie miejsce w play-off. Z pewnością nie będą chcieli się na to zgodzić działacze Grizzlies, którzy słusznie mogą domagać się przewagi w takim 5-drużynowym turnieju.

Można też podejść do tematu w inny sposób. Założyć, że na wschodzie przewaga pierwszej szóstki nad Nets i Magic jest na tyle duża, że zagwarantowałyby sobie grę w play-off, a na zachodzie pierwsza siódemka miała silną pozycję. Można więc uznać, że te 13 zespołów ma miejsce w play-off, a Brooklyn, Orlando, Memphis, San Antonio, Sacramento, Nowy Orlean i Portland powinny zagrać turniej o 3 ostatnie miejsca. Opcji jest zresztą kilka. Co jednak gdyby w takim turnieju polegliby zarówno Magicy, jak i Nets? Czy przerzucić wtedy do wschodniej drabinki zachodnie drużyny? Tworzy to problem logistyki i dalekich podróży kilku drużyn, a także problem sportowy.

A może to jest właśnie ten moment, kiedy należałoby wprowadzić reformę i znieść podział na konferencje w play-off, a także nieproporcjonalny system grania, który sprawia, że 52 z 82 meczów drużyny grają przeciwko rywalom z własnej konferencji? Wtedy mielibyśmy czyste, sportowe rozwiązania? Można przypuszczać, że przedstawiciele wschodu nigdy się na taką zmianę nie zgodzą, a poza tym budziłoby to pewnie mocny opór kibiców ze względu na historię i tradycję takiego podziału.

Pomysłów na dokończenie sezonu jest sporo, a każdy z nich znajdzie swoich przeciwników. Być może jednak fakt, że wiele się zmieniło w ostatnim czasie, jest dobrą okazją do przeprowadzenia istotnych zmian w systemie gier ligi. Każda z nich powinna być dogłębnie przeanalizowana i poddana dyskusji, bo przecież odejście od play-off w systemie konferencji, będzie budzić problemy logistyczne, a także zachwieje historycznym znaczeniem pewnych pojedynków, które bez podziału na konferencje będą się zdarzać znacznie rzadziej. Z pewnością włodarze NBA mają o czym myśleć, zarówno w bliskiej perspektywie dokończenia sezonu, jak i szansy wprowadzenia zmian na przyszłość.

źródło: espn.com, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2020-05-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved