Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Denver Nuggets powinni zagrać w play-off

Denver Nuggets powinni zagrać w play-off

fot. usatoday.com

Po kontuzji jednej z dwóch gwiazd Denver Nuggets wypadli z pierwszego szeregu kandydatów do wygrania Konferencji Zachodniej. A co będzie, gdy wróci?

W sezonie 2019/2020 Nuggets dotarli do finału Zachodu, w którym przegrali z późniejszymi mistrzami Los Angeles Lakers. Za znakomite wyniki drużyny z Denver odpowiadali głównie środkowy Nikola Jokić i rozgrywający Jamal Murray. Podobnie było w poprzednim sezonie, ale do czasu. W kwietniu Kanadyjczyk zerwał więzadło krzyżowe przednie, co wykluczyło go na wiele miesięcy. Jokić miał świetny finisz rundy zasadniczej, koledzy wskoczyli na wyższy poziom i Nuggets zdołali utrzymać trzecie miejsce w tabeli. W fazie pucharowej wyeliminowali Portland Trail Blazers, ale potem gładko w czterech meczach ulegli Phoenix Suns.



Wydaje się wątpliwe, by bez Murraya Nuggets byli w stanie osiągnąć sukces w play-off. Jego powrót jeszcze w tym sezonie nie jest pewny. Tym bardziej, że koszykarz zapowiadał, iż chciałby wrócić, gdy będzie gotowy do gry z taką samą siłą i energią jak przed kontuzją. Doceniając pewność siebie Murraya należy jednak uznać, że o to przynajmniej na początku może być trudno, ale Nuggets lekceważyć na pewno nie należy. Gdyby 24-latek pojawił się na parkiecie w drugiej połowie rundy zasadniczej i odpowiednio przygotował do play-off, to w nim drużyna z Denver byłaby znowu rywalem, z którym nikt nie chciałby się zmierzyć. Jest też zdecydowanie mniej przyjemny scenariusz, czyli sezon bez Murraya i twarda walka o rozstawienie przed play-off, bo przecież Konferencja Zachodnia jest bardzo mocna i wyrównana.

Wydaje się jednak, że o samym awansie w osłabionym składzie do ósemki czy nawet szóstki (czyli od razu do play-off bez baraży) Nuggets mogą raczej myśleć pozytywnie. Pod nieobecność Murraya graczem numer 2 obok Jokicia powinien być ciągle rozwijający się Michael Porter, który tworzy dobrze uzupełniający się duet skrzydłowych z Aaronem Gordonem i dostanie wsparcie w postaci doświadczonego Jeffa Greena. Na obwodzie lukę po Murrayu postarają się załatać Monte Morris, Austin Rivers oraz Facundo Campazzo. Argentyńczyk będąc 30-letnim debiutantem przywitał się z NBA nawet lepiej niż przypuszczaliśmy, a w play-off wychodził nawet w pierwszej piątce.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2021-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved