Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Deishuan Booker: Tu chodzi o zespół

Deishuan Booker: Tu chodzi o zespół

fot. Anwil Włocławek

– Z każdym dniem powinno być coraz lepiej. Ten najlepszy czas niewątpliwie jeszcze nadejdzie – mówił po meczach w Kasztelan Basketball Cup rozgrywający Anwilu Włocławek, Deishuan Booker. – Każdy z tych meczów był inny dla nas. W obu musieliśmy znaleźć dobre rozwiązania i znaleźliśmy je – dodał koszykarz włocławian.

Co wiemy po dwóch meczach turnieju Kasztelan Basketball Cup o zespole Anwilu Włocławek?



Deishuan Booker:Przede wszystkim cały czas uczymy się grać razem. To jest to, co było najważniejsze w tym weekendzie. Każdy z tych meczów był inny dla nas. W obu musieliśmy znaleźć dobre rozwiązania i znaleźliśmy je. To najważniejsze.

Co najbardziej podoba ci się w zespole?

– Jeszcze nie wiem. Jest bardzo dużo różnych charakterów. Nie przychodziłem tutaj z jakimiś konkretnymi oczekiwaniami pod tym względem.

Gdy oglądasz mecze zespołu, gdy grasz, co najbardziej podoba cię w grze drużyny?

– W pierwszej kolejności wymieniłbym chyba to, że chcemy grać razem. To mi się podoba.

Jest takie powiedzenie „sharing i caring”. Dobrze funkcjonuje to teraz w zespole…

– Tak, to prawda.

Gdzie widzisz jeszcze pole do rozwoju w zespole?

– Myślę, że cały czas musimy pracować nad dobrym ustawieniem w defensywie i schematami pomocy w poszczególnych zagrywkach. Ofensywnie wygląda to już naprawdę dobrze, nieźle nawzajem czytamy swoją grę, ale tutaj również widzę miejsce do poprawy. Z każdym dniem powinno być coraz lepiej. Ten najlepszy czas niewątpliwie jeszcze nadejdzie.

A co powiesz o swojej grze w ofensywie? 30 punktów w pierwszym meczu, 18 w drugim…

– Cóż mogę powiedzieć – po prostu grałem i wykorzystałem to, co dawał mi mecz. Tak się to wszystko ułożyło, że trzeba było rzucać i trafiać, koledzy na mnie zagrali, ale… tu chodzi o zespół. Wygraliśmy całą drużyną.

Mimo wszystko czułeś moc, czułeś się komfortowo. Wpadały trójki, wjazdy na kosz był skuteczne. Doszło do tego, że kibice zaczęli myśleć „czy to na pewno klasyczna jedynka? Może bardziej strzelec?”

– Nie, nie ma takiej możliwości. Co mecz daje, ja to wykorzystuje, ale jestem rozgrywającym, a nie strzelcem. Gdy potrzebujemy punktów, potrzebujemy odskoczyć rywalowi, zawsze będę szczęśliwy, gdy będę w stanie pomóc.

źródło: inf. własna, kkwloclawek.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-08-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved