Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Darrin Dorsey w Treflu, Carl Lindbom odchodzi

Darrin Dorsey w Treflu, Carl Lindbom odchodzi

fot. championsleague.basketball

Trefl Sopot potwierdził pozyskanie nowego koszykarza. Do zespołu dołączy Darrin Dorsey. 35-letni Amerykanin wzmocni obwód żółto-czarnych. W związku z zakontraktowaniem szóstego zagranicznego zawodnika klub będzie musiał wpłacić na konto ligi dodatkowe 100 tys. zł. Natomiast umowa nie zostanie przedłużona z Carlem Lindbomem, który został pozyskany na czas rekonwalescencji DeAndre Davisa.

Trefl Sopot potwierdził transfer Darrina Dorseya. Doświadczony amerykański rozgrywający ma się zameldować w Sopocie już w najbliższy weekend, aby pomóc drużynie w walce o wygrane w Energa Basket Lidze i FIBA Europe Cup.



– Po tym, jak poważna kontuzja barku wyłączyła Mateusza Szlachetkę z gry praktycznie do końca tego sezonu, nasza rotacja na kluczowej pozycji rozgrywającego została mocno ograniczona. Do tej pory jakoś sobie radziliśmy, ale w momencie, gdy udało się wywalczyć awans do kolejnej rundy Pucharu FIBA, uzupełnienie składu stało się koniecznością. Na dłuższą metę rywalizacja na dwóch frontach z jednym tylko nominalnym rozgrywającym, nie licząc 18-letniego Huberta Łałaka, byłaby zbyt ryzykowna. Darrin to bardzo doświadczony zawodnik, jego charakter i wiele sezonów spędzonych w Europie pozwalają sądzić, że adaptacja do drużyny nastąpi bezproblemowo. Od trenerów i kolegów z klubów, w których występował, usłyszeliśmy o nim pozytywne opinie. Niedawno skończył grać w Meksyku, dlatego powinien pojawić się u nas w przyzwoitej formie fizycznej, co również było dla nas ważne. Potrafi organizować grę, nie jest egoistą i dysponuje dobrym rzutem za 3, liczę więc, że zastąpi Mateusza i da nam większe możliwości rotacji, niż mieliśmy w ostatnich tygodniach – tak trener Marcin Stefański tłumaczy powody zatrudnienia nowego rozgrywającego.

Trefl Sopot znalazł nowego koszykarza. Do zespołu dołączy Darrin Dorsey, a oficjalne ogłoszenie transferu pozostaje jedynie kwestią czasu. O tym, że żółto-czarni wzmocnią się podczas przerwy reprezentacyjnej, trener Marcin Stefański mówił nam jeszcze przed niedzielnym meczem z Kingiem Szczecin (69:61). Mierzący 188 cm Amerykanin najczęściej gra na pozycji rzucającego obrońcy. Ostatnim grał w zespole Abejas de Leon. W lidze meksykańskiej, gdzie właśnie zakończył się sezon, zdobywał średnio 13,9 punktu i 5,7 asysty w 11 meczach. Wcześniej występował m.in. na Litwie, W Rumunii, Grecji, Francji, Turcji, Izraelu czy Kanadzie.

Pozyskanie Amerykanina to reakcja na kontuzję Mateusza Szlachetki, który w tym sezonie już nie zagra. Dzięki temu trener Stefański będzie miał większe pole manewru, gdyż na pozycjach 1-2 do dyspozycji będą ponadto: Yannick Franke, Brandon Young, Michał Kolenda, a także Daniel Ziółkowski czy Hubert Łałak. 

Na tym nie się nie zakończy. Z zespołem pożegna się Carl Lindbom, ale niewykluczone, że pozostanie w Energa Basket Lidze. Żółto-czarni nie przedłużą umowy z Finem, który dołączył do drużyny na początku października. Pełnił rolę zastępstwa dla DeAndre Davisa, który kilka dni wcześniej złamał palec. Amerykanin ma być gotów do gry na początku grudnia.

źródło: sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved