Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Dariusz Maciejewski: Ten mecz można było wygrać

Dariusz Maciejewski: Ten mecz można było wygrać

fot. azsajpgorzow.pl

Koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów odrabiały ligowe zaległości w Polkowicach. Trzy bardzo dobre kwarty, prowadzenie 70:60 i ta czwarta kwarta, która na długo zostanie w pamięci. Szalejący duet Ellenberg-Wiley – Hampton pozbawił gorzowskie koszykarki zwycięstwa w szlagierowym spotkaniu EBLK. Najskuteczniejsze w zespole Enei były Megan Gustafson – 26 punktów i 13 zbiórek i oraz Borislava Hristova – 25 punktów.

– Trzeba pogratulować CCC końcówki, były bardzo skuteczne. My graliśmy trzy dni temu bardzo trudny mecz, przegrany po dogrywce. Obawiałem się czy wytrzymamy fizycznie w końcówce, dlatego cieszyłem się, że odskoczyliśmy w trzeciej kwarcie na 10 punktów. Przegrany początek czwartej kwarty 0:8, zespół gospodarzy mocno uwierzył, że ten mecz można przełamać. Kluczowy moment akcja pod koszem Green. Był piąty faul Hampton i akcja 2+1, czy faul w ataku? W końcówce nie było głupich akcji, liderki wzięły ciężar na swoje barki. 28 punktów na 30 w tym fragmencie rzuconych przez Ellenberg-Wiley i Hampton. Ten mecz można było wygrać, ten mecz trzeba było wygrać. Szkoda tych dwóch spotkań, musimy dobrze wypocząć, bo mamy napięty kalendarz w styczniu – powiedział trener Dariusz Maciejewski.



– To jest koszykówka kobiet, to jest taka sinusoida. Raz jeden zespół, raz drugi. Gdy są zawodniczki, które umieją grać w basket, to będzie decydować obrona. W tym meczu, ani my, ani CCC dobrej obrony nie miało. Musimy dużo popracować, bo z taką defensywą to my dużo nie zwojujemy w tym sezonie – dodał trener Maciejewski.

Do tego meczu polkowiczanki przystąpiły bez Dragany Stanković, która cały czas leczy kontuzję stawu skokowego, ale już nową silną skrzydłową z ligi szwedzkiej – Amandą Kantzy.  Cieszy zwycięstwo, a przede wszystkim to, że wytrzymaliśmy presję i potrafiliśmy w ostatniej kwarcie dogonić zespół z Gorzowa. Gratulacje dla dziewczyn, które pokazały charakter. Nie szło nam w tym meczu, pewne sytuacje się na to złożyły, ale pokazaliśmy, że jesteśmy lepszym zespołem. W takich spotkaniach trzeba pozwolić grać ostrzej. Była taka, a nie inna linia sędziowania. Trochę tej walki zabrano gwizdkami. Sypano nam piach w oczy, ale nas to nie drażniło, tylko mobilizowało – podsumował trener CCC Polkowice, Karol Kowalewski.  – Pokazałyśmy charakter. Najważniejsze dla nas jest to, że potrafiłyśmy się podnieść i wyszarpałyśmy to zwycięstwo. Jako drużyna zdałyśmy trudny egzamin – dodała Weronika Gajda.

źródło: azsajpgorzow.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Basket Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved