Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Dariusz Maciejewski o trzech koncepcjach budowy zespołu w Gorzowie Wlkp.

Dariusz Maciejewski o trzech koncepcjach budowy zespołu w Gorzowie Wlkp.

fot. azsajpgorzow.pl

Znamy już cztery koszykarki, które zagrają w sezonie 2020/2021 w AZS AJP Gorzów – są to Katarzyna Dźwigalska, Karolina Matkowska, Agnieszka Kaczmarczyk i Wiktoria Kuczyńska. – Naszych kibiców mogę uspokoić, że budujemy zespół i dajcie nam trochę czasu, by wybory koszykarek do zespołu były bardzo dobre. Jak tak się stanie to w trakcie sezonu będą one mogły Was cieszyć swoją widowiskową grą w meczach o wysokie cele – mówi trener Dariusz Maciejewski.

Panie trenerze rozpoczęliście okres transferowy w gorzowskim klubie. Jaki plan ma sztab szkoleniowy na budowę zespołu na nadchodzący sezon?



Dariusz Maciejewski:Mamy trzy koncepcje budowy drużyny. Uzależnione są one dwoma podstawowymi kryteriami. Po pierwsze musimy się zabezpieczyć na wypadek powrotu pandemii, a po drugie to oczywiście zbudowanie realnego budżetu klubu na płace dla zawodniczek. Jest jeszcze kilka innych ważnych elementów, ale te dwa uważam za kluczowe i w oparciu o nie budujemy nowy zespół.

Jakie więc to są koncepcje?

– Pierwsza to ta na etapie której aktualnie jesteśmy. Zakłada ona budowę drużyny w oparciu tylko o polskie zawodniczki. Trzy może cztery doświadczone koszykarki i 10 młodych wychowanek z naszego systemu szkolenia. Ten wariant zakłada sytuację, że niezależnie od tego co się wydarzy z pandemią, a rozgrywki będą kontynuowane nawet przy zamkniętych granicach i pustych trybunach, to będziemy mieli zespół, który spokojnie dokończy rozgrywki. Na ten etap mamy już zabezpieczone środki finansowe. Osobiście nie chcę takiego sezonu i nawet sobie go w takiej formie nie wyobrażam, ale będąc odpowiedzialnymi osobami, to taki wariant też musimy mieć na uwadze.

Jaka jest więc ta druga koncepcja?

– Zakłada ona zakontraktowanie dwóch europejskich koszykarek do polskich zawodniczek. To w sytuacji, gdy Europa będzie otwarta, a kontynenty pozamykane. W tym wariancie mamy dalej mocny zespół i spokojnie możemy grać. Na tym etapie zbierania środków do budżetu aktualnie jesteśmy.

Co zakłada trzeci wariant budowy składu?

– Zakłada on dołączenie, do zawodniczek polskich i dwóch europejskich, kolejnych dwóch spoza Europy – z Australii lub USA. Ten wariant zakłada sytuację, że rozgrywki odbędą się bez żadnych wirusowych komplikacji. W tym wariancie zagramy również w europejskich pucharach najlepiej w EuroCup, jeżeli te rozgrywki w nadchodzącym sezonie się odbędą. Żeby zrealizować ten bardzo optymistyczny dla nas plan musimy poczekać, do momentu gdy przedłużymy umowy z największymi naszymi sponsorami. To wszystko dopiero przed nami. Nad tym też już pracujemy ale to jeszcze potrwa. Mam nadzieję, że te firmy zostaną z nami i dzięki temu zbudujemy naprawdę dobry zespół walczący o wysokie cele.

Można  wywnioskować, że niezależnie od rozwoju sytuacji, zawodniczek zagranicznych będzie mniej niż w poprzednim sezonie. To oznacza, że budżet klubu na kontrakty zawodowych koszykarek też będzie mniejszy?

– Koronawirus odcisnął piętno również na naszym klubie. Zawsze budujemy zespół tylko o realny budżet. Cały czas ciężko nad nim pracujemy, a szczególnie osoby z zarządu klubu za niego odpowiedzialne z Michałem Kuglerem na czele. Na dzień dzisiejszy zapowiada się, że będzie on pomniejszony o 30%-40 % od tego z zeszłego sezonu. Uważam jednak, że nawet przy mniejszym budżecie mamy szansę na zbudowanie zespołu walczącego o wysokie cele. Oczywiście zespół z Gdyni, na dzień dzisiejszy, to prawdziwy dream team. Według znawców żeńskiego basketu będzie to zespół jeszcze mocniejszy niż był w sezonie 2019/2020 i tym samym wyrasta na zdecydowanego faworyta do złotego medalu. W tym składzie personalnym, tak zbudowana drużyna w mojej opinii powinna też osiągnąć lepszy wynik w Eurolidze, oczywiście pod warunkiem, że ona wystartuje. Trzymamy kciuki za naszego przedstawiciela w tych elitarnych rozgrywkach, bo jest to dobra promocja naszej EBLK.

Ogłosiliście już oficjalnie pierwsze cztery koszykarki, które podpisały kontrakt z klubem na sezon 2020/2021. Czy ma trener już kolejne konkretne nazwiska koszykarek do nowego zespołu?

– Budowanie zespołu to przemyślana układanka. To bardzo ważny, a kto wie, czy nie najważniejszy moment sezonu. Podchodzimy do tego jak zawsze mądrze i odpowiedzialnie. Postępując w ten sposób, stwarzamy sobie szansę na zbudowanie dobrej drużyny, nawet w tych trudnych dla sportu czasach. Tu nie można się spieszyć, bo każdy ruch tej układanki musi być mocno przemyślany. Dobierając poszczególne zawodniczki znamy nasze realia budżetowe i musimy się ich sztywno trzymać. Nazwisk z potencjalnymi kandydatkami do naszego nowego zespołu jest naprawdę sporo. Część z nich znamy z polskiej ligi i jest nam łatwiej. Są na naszej liście też zawodniczki z dużym potencjałem, lecz mniej nam znane. Teraz w sztabie szkoleniowym jesteśmy na etapie skautingu, czyli szczegółowej ich analizy pod względem umiejętności sportowych. Gdy wybierzemy kilka z nich przejdziemy do szukania odpowiedzi na temat ich osobowości, czy charakteru, bo jest to również ważny element funkcjonowania drużyny w trakcie sezonu. W doborze kluczowych graczy do zespołu lubię z nimi porozmawiać twarzą w twarz. Teraz, gdy podróżowanie po świecie jest bardzo utrudnione ten wariant odpada. Musimy więc zaufać agentom i trenerom, którzy z nimi pracowali.

W tak budowanym zespole widzę dużą szansę dla młodych zawodniczek wychowanych w gorzowskim systemie szkolenia. Czy dostaną więcej minut w Energa Basket Lidze Kobiet?

– Młode zawodniczki tylko swoją dobrą postawą na treningach, mogą wywalczyć sobie minuty gry na boisku w dorosłej koszykówce. W silnej polskiej lidze, w zespołach grających o wysokie cele, naprawdę nie jest im łatwo. Muszą się zmierzyć z zawodniczkami w większości o lepszych koszykarskich umiejętnościach i dużo większej fizyczności. Rozumiejąc potrzebę pomocy dla nich, współpracujemy z PZKosz nad udoskonaleniem nowego przepisu, który ma im pomóc zaistnieć w dorosłym baskecie. Jego pomysłodawcą jest trener seniorskiej reprezentacji Polski – Maros Kovacik. Widzimy w jego pomyśle szansę na uzdrowienie polskiej koszykówki i poprawę wyników reprezentacji. Przepis ten ma wejść od sezonu 2021/2022 i ma trwać przez co najmniej kolejne cztery sezony. Szkoda, że nie stanie się to już w tym nadchodzącym, bo my szkoląc młodzież, już teraz jesteśmy gotowi na taki wariant. W Polsce jest jednak dużo klubów, które potrzebują czasu, żeby się do tego przygotować. Ten przepis mam nadzieję spowoduje, że młode koszykarki, które kończą liceum, nie będą kończyć swojej gry w koszykówkę. Myślę, że większość z tych, które dziś wylatują za ocean, przemyślą swoje decyzje i spróbują swoich sił w polskiej ekstraklasie.

Czy ten przepis, gdy zagwarantujecie polskim młodym koszykarkom „pewne minuty” nie spowoduje, że ich oczekiwania finansowe będą bardzo wysokie, można by powiedzieć porównywalne z koszykarkami z Europy, które mają już za sobą grę w narodowych reprezentacjach?

– Oczywiście istnieje takie zagrożenie, więc żeby młodym graczom i ich agentom nie odbiła przysłowiowa sodówka musimy wprowadzić górny limit ich finansowych zarobków. Koszykarki w młodym wieku, u progu zawodowej kariery mają myśleć przede wszystkim nad swoim koszykarskim rozwojem, a nie o zarabianiu dużych pieniędzy. Na wysokie zawodowe kontrakty przyjdzie czas w momencie, kiedy prawidłowo wykorzystasz ten okres i przebijesz się do seniorskiego zespołu, stając się jego ważną częścią. Żeby tak się stało młode koszykarki muszą mieć świadomość poprawy swojej fizyczności i ciężką pracą na treningach dążyć do poprawy swoich koszykarskich umiejętności a gra na ekstraklasowym parkiecie ma im pomóc zdobyć niezbędne doświadczenie.To nie stanie się w ciągu jednego sezonu to kilkuletni proces. Muszą to wszyscy zrozumieć zawodniczki, trenerzy i klubowi działacze. Trzeba sobie zaufać.  

 

źródło: azsajpgorzow.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Basket Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-06-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved