Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Dariusz Maciejewski: Liga jest długa, ale o każde zwycięstwo trzeba mocno walczyć

Dariusz Maciejewski: Liga jest długa, ale o każde zwycięstwo trzeba mocno walczyć

fot. yukaphoto.com.pl

W meczu 4. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet koszykarki PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów po pełnym emocji meczu, trzymającym w napięciu do ostatnich sekund przegrały z Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin 69:72. Liga jest długa, ale o każde zwycięstwo trzeba mocno walczyć i uważać, by przed play-off być jak najwyżej rozstawionym. Teraz w głowie mamy europejskie puchary i wyjazd do jednego z faworytów do zwycięstw w EuroCup Women – powiedział trener Dariusz Maciejewski.

Gorzowskie akademiczki w tym meczu musiały sobie radzić bez kontuzjowanych  Dominiki Owczarzak i Stelli Johnson. – Duże problemy ze zdrowiem nie chcą nam odpuścić. Na ostatnim treningu kontuzja Stelli, która naprawę źle wyglądała. Nie mieliśmy czasu, by się przeorganizować i przygotować do tego meczu. W poniedziałek Dominika i Stella mają wizytę u lekarza i czekamy na decyzję. Pierwsza diagnoza u Stelli wykluczyła załamania, noga jest bardzo mocno napuchnięta. Musimy czekać na optymistyczne informację od lekarzy – przyznał trener Dariusz Maciejewski.



W szeregach „Pszczółek” bardzo dobrze zagrały wszystkie zagraniczne koszykarki Smalls (19),  Stanaćev (17), Jakubcova (17), Mack (17), a brakujące dwa punkty dorzuciła jedyna Polka – Olga Trzeciak. – Niezmiernie cieszymy się ze zwycięstwa na zawsze trudnym gorzowskim terenie. To był mecz takich dwóch zranionych drużyn, grających bez podstawowych zawodniczek. W Gorzowie nigdy nie jest łatwo i wiedzieliśmy, że to będzie bardzo trudne spotkanie. Stworzyliśmy fajne widowisko dla kibiców, mecz trzymał w napięciu do ostatnich sekund. Przespaliśmy tylko pięć minut drugiej kwarty, gdy z +7 zrobiło się -10. W szatni powiedzieliśmy sobie, że to nie jest koniec i wyszliśmy walczyć. Dziewczyny w drugiej połowie zagrały i super. Mamy bardzo cenne dla nas zwycięstwo – powiedział trener Krzysztof Szewczyk. 

– Po takim meczu ciężko coś powiedzieć. Gratulacje dla zespołu z Lublina, zagrały bardzo dobry mecz. W pierwszej połowie dobrze funkcjonował nam atak. Grałyśmy na dobrej skuteczności, po przerwie coś się zacięło. Może zabrakło sił, może źle realizowałyśmy założenia trenera. Nie spuszczamy głów i będziemy walczyły w każdym kolejnym meczu. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości się zrewanżujemy – powiedziała Karolina Matkowska. 

– Na ostatnich treningu przykra kontuzja Stell i tego czasu na przygotowanie zespołowe do meczu nie było. Duża zmienność pozycji na początku spotkania na pewno zaskoczyła Lublin. To było bardzo mało gier, na które się przygotowaliśmy w szatni na odprawie przed meczem. W drugiej połowie nie było tego elementu zaskoczenia. Wiadomo, że zespół z Lublina jest inteligentny i z dobrym trenerem. Szybko przyzwyczaili się do tego nowego stylu naszej gry. Na początku dobrze ograniczyliśmy Mack, ale po przerwie wszystkie zagraniczne koszykarki zagrały bardzo dobre spotkanie. Mecz walki, który mógł się podobać. Równie dobrze my mogliśmy cieszyć się ze zwycięstwa, ale to Lublin ma to cenne zwycięstwo na wyjeździe. Liga jest długa, ale o każde zwycięstwo trzeba mocno walczyć i uważać, by przed play-off być jak najwyżej rozstawionym. Teraz w głowie mamy europejskie puchary i wyjazd do jednego z faworytów do zwycięstw w EuroCup Women – powiedział trener Dariusz Maciejewski.

źródło: azsajpgorzow.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Basket Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved