Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Darious Moten: Nie powinniśmy wyglądać gorzej niż ostatnio

Darious Moten: Nie powinniśmy wyglądać gorzej niż ostatnio

fot. treflsopot.pl

Amerykański skrzydłowy Darious Moten do Trefla Sopot trafił na początku marca tego roku. Nie było mu dane pokazać w pełni swoich możliwości. Amerykanin zagrał w jednym spotkaniu, po czym wybuchła pandemia, a rozgrywki zostały przerwane. Mimo to Moten postanowił pozostać w sopockim zespole na kolejny sezon. – Nie mam pojęcia czego spodziewać się po kolejnym sezonie – mówi.

Moten musiał poczekać na swoją pierwszą szansę w profesjonalnej koszykówce. Tak trafił do ligi duńskiej, a następnie grał Finlandii. – Mój tata zawsze chciał, bym grał w koszykówkę. Jest wielkim fanem basketu. Z czasem, jak dorastałem i robiłem się coraz lepszy, sam zacząłem coraz bardziej to lubić. Poczułem ulgę, ponieważ propozycja wyjazdu do Europy pojawiła się dość późno. Swój pierwszy kontrakt podpisałem dopiero w listopadzie po zakończeniu nauki, więc trochę na niego czekałem. Czułem ulgę i byłem szczęśliwy, że będę mógł zacząć zawodowo grać w siatkówkę. Kiedy byłem w Danii naprawdę mi się tam podobało. Mieliśmy świetnych kibiców, byli bardzo gościnni, czułem się prawie jak w rodzinie. Za pierwszym razem w Finlandii mieszkałem w bardzo ładnym miejscu, niedaleko Helsinek, ale nie mieliśmy tak bliskiego kontaktu z kibicami – opowiadał skrzydłowy.



Amerykanin miał być wzmocnieniem Trefla. Do sopockiej drużyny trafił z ligi fińskiej. – Tak naprawdę nie wiedziałem wtedy nic o Polsce. Miałem trochę informacji o lidze, bo znałem zawodników, którzy wcześniej tu grali. Ale absolutnie nic o Sopocie. Pierwsza rzecz, której dowiedziałem się od kolegów z drużyny w Finlandii, to że Sopot jest popularnym kurortem wakacyjnym – zdradził

Moten w polskiej lidze miał okazję zagrać tylko w jednym spotkaniu. W starciu przeciwko Śląskowi Wrocław zdobył 16 punktów. – Byłem trochę zdenerwowany przed debiutem w Treflu, nie wiedziałem czego się spodziewać. Zastanawiałem się jak bardzo fizyczne będzie to starcie itd. Ale kiedy już wyszedłem na parkiet to liczyła się tylko koszykówka i okazało się, że nie ma się czego obawiać – przyznał już z perspektywy czasu.

Amerykanin nie tylko został na kolejny sezon w Treflu, ale spędził też całą przerwę w Polsce. – Pierwsza decyzja o pozostaniu w Treflu wynikała z tego, że myśleliśmy, że rozgrywki mogą zostać jeszcze wznowione i nie warto wyjeżdżać. Nasza rozłąka z domem nie trwała wtedy aż tak długo. W miarę rozwoju pandemii widzieliśmy jak sprawy się mają w USA i czuliśmy się tutaj dużo bardziej bezpieczni. Podobało nam się to, jak polskie władze radziły sobie z tą sytuacją – ocenił Darious Moten.

Liga ma wystartować 27 sierpnia. Przygotowania do sezonu Trefl rozpoczął właśnie w środę, 15 lipca. – Obecnie trenuję, chodzę na siłownię, staram się utrzymywać formę. Zacznę też biegać, by nie umierać w trakcie pierwszych zajęć, gdy zaczniemy przygotowania do sezonu – mówił tuż przed pierwszym treningiem 27-latek.

Wszyscy zastanawiają się jak będą wyglądać tegoroczne rozgrywki. – Nie mam pojęcia czego spodziewać się po kolejnym sezonie. Jest mnóstwo spekulacji i niepewności, jakich zawodników będziemy mieć w zespole, jak będzie wyglądała liga, kto będzie grać w pozostałych drużynach. Nie jestem w stanie niczego przewidzieć. Ale jestem optymistą i myślę, że nie powinniśmy wyglądać gorzej niż ostatnio – stwierdził amerykański skrzydłowy.

 

źródło: inf. własna, plk.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga, Polska Liga Koszykówki

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-07-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved