Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Daniel Gołebiowski: Było nam ciężko wejść pod kosz

Daniel Gołebiowski: Było nam ciężko wejść pod kosz

fot. GTK Gliwice

Mecz pomiędzy GTK Gliwice i Śląskiem Wrocław przez 30 minut był niezwykle zacięty i wyrównany. Raz jeden zespół, raz drug wychodził na prowadzenie, a na przerwę obie drużyny zeszły przy remisie 39:39. To gospodarze zachowali więcej sił na końcówkę. – Liczba straconych przez nas punktów jest przede wszystkim do poprawy. Daliśmy z siebie wszystko, nie wpadło nam parę rzutów z otwartych pozycji. Śląsk Wrocław zasłużenie wygrał, wymęczyli to zwycięstwo – mówił po meczu Daniel Gołębiowski.

Wyrównana walka i zwycięstwo, które rozstrzygnęła dopiero ostatnia cześć meczu. Śląsk wygrał czwartą kwartę 28:19 i całe spotkanie różnicą sześciu punktów, przerywając dobrą passę GTK, choć to gospodarze prowadzili nawet 85:81. – Zabrakło nam trochę koncentracji w końcówce, ciężki rzut trafił rozgrywający Śląska, potem ja nie trafiłem, a Olek Dziewa trafił na +1. Nie wykorzystaliśmy następnie swojej akcji, trudno – taka jest koszykówka, ale myślę, że w następnych meczach się odbijemy i wygramy dwa z rzędu – ocenił Daniel Gołębiowski i dodał: – Jovanović nie był do końca kluczowy. To jest gracz oczywiście dobry, ma swoje plusy i minusy, ale wydaje mi się, że trochę przegraliśmy walkę pod koszem, ale to tylko moje prywatne zdanie – ocenił najlepszego punktującego po stronie wrocławian,



Na uwagę zasługuje fakt, że gliwiczanie dali sobie wrzucić aż 91 oczek. – Liczba straconych przez nas punktów jest przede wszystkim do poprawy. Daliśmy z siebie wszystko, nie wpadło nam parę rzutów z otwartych pozycji. Śląsk Wrocław zasłużenie wygrał, wymęczyli to zwycięstwo. My na pewno wrócimy silniejsi – zapowiedział Gołębiowski. Wcześniej GTK Gliwice świetnie zaprezentował się w starciu z Treflem Sopot. – W Sopocie wpadło nam parę szczęśliwych rzutów, poczuliśmy tę lekkość i dlatego to tak ładnie poszło. Teraz było nam ciężko wejść pod kosz, bo Śląsk postawił trudne warunki – komentował koszykarz gliwickiego zespołu.

Przed GTK Gliwice teraz pojedynek z HydroTruckiem Radom. – Z HydroTruckiem Radom na pewno zagramy lepiej niż teraz, bo to dla mecz z rzędu tych „must win” – zapowiedział Daniel Gołębiowski. W starciu ze Śląskiem Wrocław rzucił on 13 punktów i przyznał, że stara się robić to, co do niego należy. – Robię to, co mogę. Jeżeli trener obdarza mnie zaufaniem, to się bardzo cieszę, Liczy się to, żebyśmy wygrywali mecze i grali w play-off, bo to wydaje mi się, jest nasz cel.

źródło: GTK Gliwice, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved