Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Damian Jeszke: Każde zwycięstwo w tej lidze się bardzo liczy

Damian Jeszke: Każde zwycięstwo w tej lidze się bardzo liczy

fot. plk.pl

– Gramy dobrze, kontrolujemy wszystko, nagle taka wpadka… To boli najbardziej – powiedział po porażce w Lublinie zawodnik Śląska, Aleksander Dziewa. – W drugiej połowie to my wyszliśmy agresywnie i to byłą tak naprawdę nasza gra – zespołowa w obronie, twarda, była dobra komunikacja w obronie i to był klucz do zwycięstwa – przyznał gracz Startu Lublin, Damian Jeszke.

– Boli taka przegrana, gdy kontrolowaliśmy ten mecz. Było już chyba plus 15 punktów. W trzeciej kwarcie graliśmy falami, zawodnicy z Lublina wygrali fragment gry 13:0. To się nie powinno zdarzyć – przyznał po porażce ze Startem w Lublinie Aleksander Dziewa. – Gramy dobrze, kontrolujemy wszystko, nagle taka wpadka… To boli najbardziej. Musimy zrobić wszystko, by w następnym spotkaniu tego uniknąć, żeby to przeciwnikowi przerwać – dodał gracz Śląska.



Wrocławianie niedawno wrócili po przymusowej izolacji z powodu zakażeniami koronawirusem. – Na pewno miało to wpływ. Trenowaliśmy w pięciu zawodników z ekstraklasy, treningi łączone były z zespołem pierwszoligowym. Wielu zawodników od nas musiało przejść kwarantannę w domach, nie mieli styczności z piłką, z halą. Wynik jest zły, bo przegraliśmy, ale biorąc to pod uwagę, nie jest aż tak zły jak mógłby być – dodał Dziewa.

Pierwszą połowę rzeczywiście zaczęliśmy bardzo ospale, a Śląsk wyszedł na nas bardzo agresywnie. Grali bardzo szybko w ataku, agresywnie w obronie, my mieliśmy sporo otwartych rzutów, ale niestety ich nie trafialiśmy. To jednak nie był powód naszej słabszej gry, wszystko zaczyna się od obrony, a oni wykorzystywali każdy nasz błąd – przyznał z kolei Damian Jeszke.W drugiej połowie to my wyszliśmy agresywnie i to byłą tak naprawdę nasza gra – zespołowa w obronie, twarda, była dobra komunikacja w obronie i to był klucz do zwycięstwa – dodał zawodnik Startu Lublin.

– Naszym głównym założeniem zawsze jest grać dobrze w obronie i dzielić się piłką w ataku. Penetrować, ściągać na siebie obronę i szukać wolnych strzelców. Te rzuty jednak w pierwszej połowie nie wpadało i to nas trochę zastopowało. Pokazaliśmy jednak, że wygrywa się twardą obroną przede wszystkim i szybkim atakiem, a także rzutami za trzy punkty – przyznał Jeszke, który mecz ze Śląskiem może zaliczyć do udanych. – Byłem jednym z tych zawodników, którzy nie trafiali w pierwszej połowie. Po przerwie wyszedłem na boisko z myślą o dobrej grze w obronie licząc, że atak sam przyjdzie. I faktycznie, pierwszy rzut wpadł i poszło dalej. Cieszę się, że mogłem pomóc odnieść to naprawdę ważne zwycięstwo domowe po środowej porażce. Każde zwycięstwo w tej lidze się bardzo liczy – zakończył Damian Jeszke.

źródło: inf. własna, Polsat Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved