Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Cezary Trybański: LeBron James potwierdził swoją wartość

Cezary Trybański: LeBron James potwierdził swoją wartość

fot. nba.com

– James chyba się spełnił. Kiedy podpisywał kontrakt wszyscy mówili, że idzie tam na emeryturę. Odpoczywać i odcinać kupony. Nic z tego. Potwierdził swoją wartość – stwierdził Cezary Trybański, były polski koszykarz, który występował na parkietach NBA. W nocy z niedzieli na poniedziałek klub Los Angeles Lakers pokonał Miami Heat po raz czwarty i został mistrzem najlepszej ligi świata.

Lakers znowu na szczycie. Zaskoczenie?



Cezary Trybański: Można się było tego spodziewać. Zaskoczeniem był fakt, że Miami pojawiło się w wielkim finale. Niewielu upatrywało takiej ekipy w tej fazie rozgrywek zwłaszcza, że na ich drodze był Boston czy Bucks. Kibice patrzyli z przymrużeniem oka, ale Heat stawiali opór. Główną postacią w barwach klubu z Florydy był Jimmy Butler. „Wyciągał” mecze, grał fenomenalnie, ale nie dało się ukryć, że trochę zabrakło go w szóstym meczu. Zmęczenie dało się we znaki. Cała seria była bardzo dobra. James chyba się spełnił. Kiedy podpisywał kontrakt wszyscy mówili, że idzie tam na emeryturę. Odpoczywać i odcinać kupony. Nic z tego. Potwierdził swoją wartość. Obiecał podczas ceremonii pożegnalnej Kobego Bryanta, że będzie kontynuował dobrą grę i zrobi wszystko, by zdobyć tytuł. Słowa dotrzymał.

Gdyby „Król” nie zdobył pierścienia miałby na pieńku z kibicami?

– Kiedy się tam pojawił nie był mile widziany. W końcu przekonali się do niego fani Lakers. Zdobył mistrzostwo. Wielkie wydarzenie. Nie można zapomnieć, że mieli mocnych rywali za miedzą – Los Angeles Clippers. W poprzednich miesiącach wśród faworytów tych spotkań upatrywano właśnie Clippers, do których dołączył Kawhi Leonard. James tego nie chciał. Dopiął swego. Cieszy się z bycia najlepszymi w tym mieście.

Lakers powinni się wzmacniać?

– Pokazali, że trio James-Davis-Rondo dobrze sobie radzi. Jest chemia. Wytrzymali ze sobą w „zamknięciu” dużo czasu. Davis dał duże wsparcie LeBronowi. Nie wiem czy potrzebne jest kolejne wzmocnienie składu. Czasami polepszanie czegoś na siłę może tylko to zepsuć. Zostawiłbym ten skład takim jaki jest. Trzon drużyny powinien zostać.

James czy Michael Jordan?

– Nie lubię ich porównywać. Dorastałem w czasach dominacji Chicago Bulls. Dla mnie zawsze numerem „1” będzie Jordan. Pokolenia, które wychowywały się na grze Jamesa i Bryanta będą wzorować się na nich. Nie da się ukryć, że są genialnymi koszykarzami. Zrobili dla sportu wiele dobrego. Miałem to szczęście, że oglądałem w akcji jednego i drugiego. To ikony NBA. Trzeba ich szanować.

„Bańka”, w której skoszarowano zawodników, zdała egzamin.

– Najciekawsze było to, że wznowiono rozgrywki. Długo nie było wiadomo, co się wydarzy. Nie było jednak meczów wyjazdowych, do których przyzwyczaili się kibice. Wszyscy rywalizowali w tej samej hali. Bez dopingu. Najważniejsze, że udało się połączyć to w całość. Wszyscy wyszli zdrowi z „bańki”. Zobaczymy, co będzie dalej. Sezon 2020/2021 powinien już startować. To nierealne. Mówi się o grudniu i wznowieniu rozgrywek na święta. Nie jest łatwo skoszarować tyle drużyn na tak długi czas w jednym miejscu. Takie zamknięcie różnie działa na zespoły. Dobry przykład to Phoenix Suns. W normalnych warunkach nie byli w stanie wygrywać. W „bańce” odnaleźli się i wygrali wszystkie mecze. Każdy uczy się dopiero nowych warunków. Czekamy na kolejne informacje z ogromną ciekawością.

Brakuje reprezentanta Polski w najlepszej koszykarskiej lidze świata?

– Oczywiście. Zupełnie inaczej się wstaje i ogląda ligę, gdy jest Polak na parkiecie. Trudno w tym momencie upatrywać młodego zawodnika, który ma szansę się tam dostać. Pandemia koronawirusa mocno miesza. Nie ma treningów pokazowych. Młodzi nie mają się gdzie prezentować. (…) W mistrzostwach świata w Chinach dobrze zaprezentował się Aleksander Balcerowski. Ma duży potencjał. Musi to potwierdzić ciężką pracą. Przyda się też trochę szczęścia. Odnajduje się w nowej koszykówce. Potrafi dobrze biegać, rzucać z dystansu. Mógłby znaleźć się na parkietach NBA.

Rozmawiał Filip Kołodziejski – TVP Sport

źródło: sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, NBA

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved