Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Cecil Williams: Zbudowanie „team-spirit” będzie niezbędne, aby odnieść sukces

Cecil Williams: Zbudowanie „team-spirit” będzie niezbędne, aby odnieść sukces

fot. woub.org

 – Nie mogę się doczekać rywalizacji w dwóch różnych ligach – to będzie duże wyzwanie. Jestem przekonany, że z pomocą trenera Tabaka uda mi się zaadaptować do przyszłorocznych rozgrywek i bez problemu dam radę występować na dwóch różnych frontach – mówi nowy koszykarz Stelmetu Zielona Góra, Cecil Williams.

Jak się czujesz po podpisaniu kontraktu z drużyną Stelmetu?



Cecil Williams: Świetnie! To doskonałe uczucie, kiedy podpisujesz kontrakt z aktualnym mistrzem. Zrobiłem rozeznanie na temat dwóch lig, w których będziemy grać w tym roku i wiem, że są poważane w Europie. Nie mogę się doczekać rywalizacji na tym poziomie.

Jakie są twoje cele w nadchodzącym sezonie?

– Po pierwsze chciałbym się jak najwięcej nauczyć od bardzo poważanego trenera, jakim jest Żan Tabak. Wygrał przecież NBA jako zawodnik, a jako trener wie, jak rozwinąć umiejętności zawodnika. Od podpisania kontraktu dowiedziałem się wiele o historii klubu i nie mogę się doczekać, aby pomóc Stelmetowi Enei w zdobyciu drugiego mistrzostwa z rzędu oraz dojściu do fazy play-off w lidze VTB. Jeśli będziemy się spisywać dobrze jako drużyna, nie mam wątpliwości, że zostanę gwiazdą VTB (śmiech).

W zeszłym roku grałeś w lidze portugalskiej, tym razem będziesz występował w dwóch ligach jednocześnie. Co myślisz o nadchodzącym wyzwaniu?

– Nie mogę się doczekać rywalizacji w dwóch różnych ligach – to będzie duże wyzwanie. Jestem przekonany, że z pomocą trenera Tabaka uda mi się zaadaptować do przyszłorocznych rozgrywek i bez problemu dam radę występować na dwóch różnych frontach.

Masz jakieś oczekiwania dotyczące nadchodzącego sezonu?

– Chciałbym zżyć się ze społecznością koszykarską w Zielonej Górze i chciałbym być tym zawodnikiem, na którego z podziwem patrzą młodzi kibice. Liczę na to, że zbuduję więź z innymi zawodnikami i sztabem szkoleniowym, bo przy tak długim i wyczerpującym sezonie zbudowanie „team-spirit” będzie niezbędne, aby odnieść sukces.

Co uważasz za swoje największy koszykarski atut?

– Zdecydowanie wszechstronność. Mogę rzucać, podawać, zbierać i bronić zawodników na kilku pozycjach. Jeśli drużyna będzie czegoś potrzebować – zapewnię to.

Chciałbyś przekazać zielonogórskim kibicom coś od siebie?

– Drodzy kibice! Widziałem w jaki sposób kibicujecie naszej drużynie w każdym meczu i mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będzie tak samo. Chciałbym, żebyście wspierali mnie w każdym meczu, a ja mogę wam obiecać, że za każdym razem odwdzięczę się największym zaangażowaniem z możliwych. Niech ten sezon już się zacznie!

źródło: basketzg.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-07-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved