Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > AZS UMCS Cup: Druga porażka lublinianek, Ślęza niepokonana

AZS UMCS Cup: Druga porażka lublinianek, Ślęza niepokonana

fot. Piotr Michalski

Katastrofalna pierwsza kwarta i pogoń zwieńczona porażką 63:69. Tak w skrócie można podsumować sobotnie starcie Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin z Polskie Przetwory Basket-25 Bydgoszcz, podczas towarzyskiego turnieju AZS UMCS CUP

Dla kibiców lublinianek pierwsza kwarta tego spotkania była niezwykle bolesna do oglądania. Gdyby sięgnąć pamięcią do występów akademiczek w EBLK, to ze święcą szukać drugiego tak dużego festiwalu nieskuteczności. Dosłownie nic im nie wychodziło – obręcz bydgoszczanek „wypluwała” każdy rzut, a obrona gospodyń zrobiła sobie wolne. Dość powiedzieć, że w tej odsłonie nie trafiły one nawet jednego rzutu z gry, a niemoc z linii rzutów wolnych przełamała dopiero Wiktoria Duchnowska po ponad 7 minutach rywalizacji. Tablica wyników nie kłamie – goście prowadzili 17:6.



– Same nie wiemy, co się dzieje. W każdym meczu do tej pory początki w naszym wykonaniu były bardzo słabe. Może nie byłyśmy wystarczająco skoncentrowane przed spotkaniem. Problem jest zdecydowanie po naszej stronie. Musimy pomyśleć o zmianach, bo kiedy zacznie się sezon, to możemy nie mieć okazji doganiać rywala – przyznaje Aleksandra Stanacev, serbska rozgrywająca „Pszczółek”.

Po takim wstępie scenariusz mógł być tylko jeden. Lublinianki ruszyły więc w pogoń, ale – zaskoczenia nie było – napotkały opór rywalek. Chociaż można stwierdzić, że same były sobie trochę winne, bo wielokrotnie zostawiały koszykarki z Bydgoszczy na otwartych pozycjach. A te korzystały z takich „prezentów”, często trzypunktowych. W drugiej partii padł remis po 21, a Lublin przegrywał 27:38.  Na pewno nie można zielono-białym odmówić ambicji. Podobnie jak w piątek, tak i tym razem, udało im się zniwelować straty na tyle skutecznie, że ciągle pozostawały w grze. Co prawda pod koszem nie znajdowały odpowiedzi na wysoką Litwinkę Laurę Miskiniene, ale w końcu zaskoczyły u nich „trójki”. Przed ostatnią odsłoną do przeciwniczek traciły 8 „oczek” – 44:52.

Przez chwilę w obozie bydgoszczanek zrobiło się gorąco, kiedy po rzucie Aleksandry Stanacev było 53:57. Ponownie ważnym ogniwem w lubelskiej ekipie była Włoszka Martina Fassina, najskuteczniejsza zawodniczka z Lublina na parkiecie (19 punktów). Pogoń na niewiele się jednak zdała w obliczu prostych błędów i nieskuteczności. Pszczółka musiała pogodzić się z drugą turniejową porażką 63:69.

W drugim rozgrywanym tego dnia meczu 1KS Ślęza Wrocław wygrała z SKK Polonią Warszawa 79:59.

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin – Polskie Przetwory Basket-25 Bydgoszcz 63:69
(6:17, 21:21, 17:14, 19:17)

Pszczółka: Stanacev (12), Sklepowicz (2), Fassina (19), Niedźwiedzka (12), Jakubcova (4) oraz Duchnowska (4), Trzeciak (7) i Kurach (3)

źródło: Dziennik Wschodni

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved