Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Asseco Arka przegrała sprawę z Joshem Bosticiem przed BAT

Asseco Arka przegrała sprawę z Joshem Bosticiem przed BAT

fot. Asseco Arka Gdynia

Asseco Arka przegrała w BAT – Koszykarskim Trybunale Arbitrażowym FIBA – sprawę z Joshem Bosticiem, do niedawna gwiazdą zespołu i całej ligi. W konsekwencji klub z Gdyni jest zmuszony wypłacić Amerykaninowi zaległe pensje za okres pandemii. A to spora kwota.

Wytoczony przez amerykańskiego gwiazdora pozew to pokłosie przedwcześnie zakończonego z powodu pandemii sezonu 2019/20. Polskie kluby wydały wówczas wspólne oświadczenie. Działacze zapowiedzieli, że nie będą w stanie wypłacić zawodnikom pensji za okres pandemiczny, czyli miesiące: kwiecień, maj oraz czerwiec. Kolejne ruchy drużyny podejmowały indywidualnie. W Gdyni wszyscy gracze otrzymali wynagrodzenia za marzec, a następnie dostali do podpisania ugody mówiące o rezygnacji z pensji za pozostałe trzy miesiące obowiązywania kontraktów. Nie wszystkim, rzecz jasna, się to spodobało. Najbardziej konkretny w manifestowaniu swojego niezadowolenia okazał się Josh Bostic i jego agent Hubert Radke, którzy wnieśli sprawę do działającego przy FIBA Koszykarskiego Trybunału Arbitrażowego (BAT) z siedzibą w Genewie.



Jakie konsekwencje grożą zespołowi znad morza? Zgodnie z wyrokiem BAT-u, klub jest zobowiązany wypłacić Bosticowi trzy zaległe pensje. Nakaz spłacenia tych „długów” stanowi dla Asseco Arki spore obciążenie finansowe. Za czasów gry w Gdyni Bostic mógł bowiem liczyć na gwiazdorski kontrakt. Według informacji serwisu trojmiasto.wyborcza.pl wysokość umowy amerykańskiego strzelca opiewała na około milion złotych za sezon. W polskiej lidze na taką pensję mogą liczyć tylko najlepsi z najlepszych.

Trener Milosz Mitrović ma zatem twardy orzech do zgryzienia. Nie dość, że budżet prowadzonej przez niego drużyny uległ w tym sezonie zmniejszeniu, to wyrok BAT-u dodatkowo utrudnia kontraktowanie zawodników zagranicznych. Zgodnie z panującymi zasadami wyrok trybunału oznacza zakaz przeprowadzania transferów. Poza tym to również uszczerbek na wizerunku gdyńskiego klubu. Wygląda na to, że gdyńscy fani, z utęsknieniem oczekujący na zagraniczne wzmocnienia, będą musieli uzbroić się w cierpliwość.

Do sprawy odniósł się prezes Asseco Arki Przemysław Sęczkowski, który wystosował list otwarty do Polskiego Związku Koszykówki, Polskiej Ligi Koszykówki oraz prezesów wszystkich klubów Energa Basket Ligi. Wskazuje w nim na stronniczość werdyktu, nieuwzględnienie szczególnej sytuacji związanej z pandemią czy brak jakiejkolwiek możliwości odwoławczej. Nawołuje też do dyskusji na temat roli BAT i powołania analogicznego organu orzekającego w Polsce.

źródło: trojmiasto.wyborcza.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-06-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved