Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Artur Gronek: Nie jest łatwo tu wygrać z tak doświadczonym zespołem

Artur Gronek: Nie jest łatwo tu wygrać z tak doświadczonym zespołem

fot. Ryszard Wszołek/Enea Astoria

– To była trochę koszykówka dla koneserów, jeśli chodzi o skuteczność i jakość egzekucji. Na pewno nie jest łatwo tu wygrać z tak doświadczonym zespołem – przyznał po wygranej z Arką Gdynia trener Astorii Bydgoszcz, Artur Gronek. – Pokazaliśmy, że nasza ciężka praca na treningach idzie w dobrą stronę. Przed nami wiele meczów i myślę, że teraz będzie już tylko lepiej – dodał gracz Astorii Marcin Nowakowski.

Astoria Bydgoszcz po zaciętym i wyrównanym meczu pokonała w Gdyni Asseco Arkę. – Graliśmy dziewięcioma zawodnikami i wszyscy zostawili na boisku serce. Może z wyjątkiem pierwszych sześciu minut, w którym Arka zdobyła przewagę dziesięciu punktów. Potem cały mecz był wyrównany, prowadzenie zmieniało się wiele razy. To była trochę koszykówka dla koneserów, jeśli chodzi o skuteczność i jakość egzekucji. Na pewno nie jest łatwo tu wygrać z tak doświadczonym zespołem – przyznał trener bydgoszczan.



Artur Gronek chwalił też byłego gracza Arki, Łukasza Frąckiewicza, który obecnie poczynił duże postępy i staje się coraz ważniejszym zawodnikiem Astorii. – Jest miło, gdy zawodnik robi postęp, chce pracować, jest profesjonalistą, jest zaangażowany. Zmienia swoją grę i swoje podejście pozaboiskowe i zbiera tego profity. Dla mnie jako trenera jest to tak samo ważne jak i to zwycięstwo – dodał trener Astorii.

– Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa, to był dla nas bardzo trudny i bardzo ważny mecz. Wpadało wiele rzutów obu zespołom i mecz mógł się podobać – przyznał po meczu Marcin Nowakowski, który zdobył w Gdyni 16 punktów. – Dla nas on skończył się pozytywnie, pokazaliśmy, że nasza ciężka praca na treningach idzie w dobrą stronę. Przed nami wiele meczów i myślę, że teraz będzie już tylko lepiej. Gramy teraz praktycznie co trzy dni, więc szybko musimy o tym spotkaniu zapomnieć i być gotowym już na środowy mecz, który zagramy we Włocławku – dodał gracz Astorii.

W zespole z Gdyni nastroje po tym meczu były dużo gorsze. – Astoria zagrała lepiej od nas w tym meczu. Trafili kilka trudnych rzutów, my natomiast nawet wypracowując sobie pozycje nie mogliśmy trafić. Brało się to z tego, że w pierwszej połowie podejmowaliśmy złe decyzje, weszliśmy w taki zły rytm i ciężko było to zmienić lub przełamać. Skuteczność przez nasze błędy w rytmie spowodowała, że ten mecz przegraliśmy – przyznał trener Przemysław Frasunkiewicz. W składzie Arki na ten mecz zabrakło Krzysztofa Szubargi. – Na nastawienie i postawę zespołu to nie wpłynęło, bo zrobiliśmy w tym meczu wszystko co mogliśmy. Brak Krzyśka zawsze jest dużą stratą dla naszego zespołu – przyznał trener, który nie chciał zdradzić powodów absencji zawodnika.

– Każdy mecz jest taki sam, mamy zadania obronne, niestety w tym meczu Corey Sanders rzucił nam 30 punktów. Ogólnie zagraliśmy bardzo słabo, bez energii. Widać to po tym, że tylko cztery punkty zdobyliśmy z szybkiego ataku – dodał na koniec gracz Arki, Mateusz Kaszowski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved