Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Artur Gronek: Liczymy pieniądze i przyglądamy się rynkowi

Artur Gronek: Liczymy pieniądze i przyglądamy się rynkowi

fot. Ryszard Wszołek/Enea Astoria

– Trzeba usiąść na spokojnie, policzyć pieniądze w budżecie. To dla nas ważne, bo nadal chcemy być profesjonalnym klubem – mówi trener koszykarzy Enei/Astorii Artur Gronek o poszukiwaniu zastępcy dla kontuzjowanego Łukasza Frąckiewicza. – Przyglądamy się rynkowi, ale na razie jesteśmy daleko od podjęcia jakiejkolwiek decyzji. Mamy listy zawodników przygotowane – dodaje szkoleniowiec.

Zawodnik Enei/Astorii, Łukasz Frąckiewicz, doznał poważnej kontuzji podczas ostatniego spotkania z MKS Dąbrową Górniczą. Badanie wykazało zerwanie więzadeł w kolanie. Potrzebna będzie operacja. – Szukamy dobrych lekarzy dla Łukasza, najlepszego miejsca na przeprowadzenie zabiegu. Sądzę, że w ciągu najbliższych dni sprawa się rozstrzygnie. Oczywiście chcemy zadziałać jak najszybciej, natomiast musimy mieć pewność, że Łukasz zostanie oddany w najlepsze ręce, bo jest dla nas wszystkich bardzo ważny – mówi „Wyborczej” trener Enei/Astorii, Artur Gronek.



Niestety najbardziej prawdopodobne jest, że Frąckiewicz nie zagra do końca sezonu. – Zawsze jest tak, że jedno wynika z rezonansu magnetycznego, ale wszystko zostanie zweryfikowane, kiedy Łukasz znajdzie się już na stole operacyjnym i lekarz zobaczy to kolano. Może być wówczas różnie. Natomiast, jeśli się potwierdzi to, co wynika z rezonansu, czyli zerwane więzadła, oznacza niestety to kontuzję, w przypadku której potrzeba od sześciu do ośmiu miesięcy na wyleczenie – wyjaśnia szkoleniowiec drużyny.

W ekipie pozostał tylko jeden środkowy, Adrian Bogucki, a to pozycja bardzo ważna w systemie gry Astorii. – Zgadza się, opieramy się na grze dwójkowej, na pick&rollu i ta pozycja jest dla nas newralgiczna. Ale po kolei, trzeba usiąść na spokojnie, policzyć pieniądze w budżecie. To dla nas ważne, bo nadal chcemy być profesjonalnym klubem. Nie chcemy podejmować decyzji, które w konsekwencji zmienią to profesjonalne podejście. Nie zamierzamy doprowadzić do sytuacji, w której założymy sobie na szyję finansową pętlę i nie będziemy się mogli z niej oswobodzić. Bardzo ważne przy wyborze jest, by zatrudnić zawodnika, który będzie mógł konkurować na swej pozycji na odpowiednim poziomie i stawić czoła rywalom z PLK. Na obecną chwilę nie można tego zrobić za wszelką cenę. Przyglądamy się rynkowi, ale na razie jesteśmy daleko od podjęcia jakiejkolwiek decyzji. Mamy listy zawodników przygotowane. Najpierw jednak trzeba podjąć decyzję związaną z budżetem, a potem czas na podjęcie kolejnych kroków – odpowiada Gronek, zaprzeczając, że na liście znajduje się Akos Keller, który opuścił właśnie zespół Śląska Wrocław.

źródło: bydgoszcz.wyborcza.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved