Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Arkadiusz Rusin: Nie wiem, gdzie doszukiwać się przyczyn tego stanu rzeczy

Arkadiusz Rusin: Nie wiem, gdzie doszukiwać się przyczyn tego stanu rzeczy

fot. Łukasz Krzywański

– Dzisiejszy mecz był szczególnie ważny dla obu drużyn, bo być może decydował o uczestnictwie w fazie play-off – powiedział po wygranej ze Ślęzą Wrocław trener Zagłębia Sosnowiec, Adam Kubaszczyk. – Mam duży problem i zastanawiam się, jak to zmienić, żeby obrona funkcjonowała – przyznał trener Ślęzy, Arkadiusz Rusin.

Po meczu powiedzieli:



Arkadiusz Rusin (trener Ślęzy): – Gratuluję zespołowi z Sosnowca wygranej. Kolejne spotkanie, w którym mamy szansę na zwycięstwo, ale nie chcemy wygrać. Nie wiem, gdzie doszukiwać się przyczyn tego stanu rzeczy. Jak mantrę powtarzam przed każdym meczem – zastawienie, powrót do obrony przed szybkim atakiem i ograniczanie liczby strat w ataku. To, ile popełniamy strat, to jest jedna kwestia – niedopuszczalna na poziomie Ekstraklasy. Druga to to, jakie my błędy wymyślamy. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić tego, co możemy w danym momencie zrobić i nie wiem, kiedy. Potrafimy zrobić 10 strat w pierwszej kwarcie, a drugą zagrać na jedną stratę. To nie wynika z opracowanych zagrywek czy presji rywalek – my tę presję narzucamy sobie sami. Widać gołym okiem, że nasza defensywa, fundamenty w obronie na pewno nie są na poziomie zespołów Ekstraklasy. Mam duży problem i zastanawiam się, jak to zmienić, żeby obrona funkcjonowała. Mecze po 80-90 punktów to granie dla grania, bez starania.

Nikola Dudasova (zawodniczka Ślęzy):  – To był dla nas ważny mecz i zdawałyśmy sobie z tego sprawę. Chciałyśmy zagrać dobrze w obronie, ale rywalki rzuciły nam 88 punktów, co jest niedopuszczalne. Wiedziałyśmy, że mają dwie dobre rzucające z obwodu, jedna rzuciła 35 punktów, druga 19. Po drugiej stronie parkietu popełniłyśmy wiele strat, z których padały łatwe punkty dla przeciwników.

Adam Kubaszczyk (trener CTL Zagłębia): – Przede wszystkim cieszę się bardzo, że przełamaliśmy niemoc na wyjazdach. Ostatnie kilka spotkań graliśmy dobrze i nie udawało się nam w końcówce dowieźć dobrego wyniku. Dzisiejszy mecz był szczególnie ważny dla obu drużyn, bo być może decydował o uczestnictwie w fazie play-off. Zakończyliśmy serię porażek na wyjeździe, bo to nasza pierwsza wygrana w delegacji. Najbardziej cieszę się z tego, że ostatnie dwie minuty zagraliśmy agresywnie w obronie, nie pozwalając przeciwnikowi na zwycięstwo. To była nasza bolączka w poprzednich meczach. W obu zespołach dwie zawodniczki decydują o obliczu gry i to widać po zdobytych punktach – u nas Syd i Jess, w Ślęzie Jones i Sutton. Różnica jest w tym, czy pozostałe zawodniczki włączą się do gry. U nas włączyły się przede wszystkim w obronie, tak że ja jestem zadowolony i cieszę się z wygranej.

Sydney Wallace (zawodniczka CTL Zagłębia): – To był mecz walki, który rozstrzygnął się dopiero w ostatnich akcjach. W końcówce zagrałyśmy dobrze w obronie i sięgnęłyśmy po zwycięstwo. Zagrałyśmy dobry mecz, w drugiej kwarcie trochę się rozluźniłyśmy i pozwoliłyśmy rywalkom odrobić straty, ale gdy trzeba było się spiąć, zrobiłyśmy to. To bardzo cenna i potrzebna wygrana. Jeżeli utrzymamy ten poziom, będziemy walczyć o wygraną w każdym spotkaniu i postaramy się namieszać w play-off.

źródło: slezawroclaw.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Basket Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved