Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Arkadiusz Miłoszewski: Nowi zawodnicy dali nam impuls i rotację, której potrzebujemy

Arkadiusz Miłoszewski: Nowi zawodnicy dali nam impuls i rotację, której potrzebujemy

fot. kingwilki.pl

Trener Legii nie był zadowolony z postawy swojej drużyny w wyjazdowym meczu z Kingiem Szczecin. – Szczecinianie zagrali świetne spotkanie, szczególnie w ataku. King był zdecydowanie lepszą drużyną – powiedział Wojciech Kamiński. – Cieszę się z dużej liczby zdobytych punktów, ale wiem, że będzie dużo tematów do analizy po tym meczu – przyznał trener Kinga Szczecin, Arkadiusz Miłoszewski.

Po meczu powiedzieli:



Wojciech Kamiński (trener Legii): – Gratuluję trenerowi Miłoszewskiemu i drużynie Kinga Szczecin zwycięstwa. Zagrali dzisiaj świetne spotkanie, szczególnie w ofensywie. Na pewno ta presja, która była na nas, szczególnie w trzeciej kwarcie, dała im przechwyty i łatwe punkty. To nam trochę podcięło skrzydła. Dzisiaj King był zdecydowanie lepszą drużyną.

Raymond Cowels (rzucający Legii): – Po przerwie na pewno spodziewaliśmy się bardziej wyrównanego spotkania, ale to gospodarze byli zdecydowanie bardziej gotowi do gry od nas. W obronie na pewno nie zagraliśmy tego co powinniśmy. A kiedy nie bronisz dobrze, trudno jest wygrać spotkanie.

Arkadiusz Miłoszewski (trener Kinga): – Mieliśmy jeden cel – chcąc zostać w walce o Puchar Polski musieliśmy ten mecz wygrać. Nie ukrywam, że po czterech zwycięstwach na początku i ostatnich trzech porażkach, trochę głowa zaczęła boleć. W trakcie przerwy reprezentacyjnej trudno było trenować w pełnym składzie i było dużo myślenia i nieprzespanych nocy. Dopiero ostatni tydzień udało się nam potrenować 5 na 5. Cieszę się z wygranej, cieszę się, że nowi zawodnicy dali nam impuls i rotację, której potrzebujemy. Oni sami meczów nie będą nam wygrywać. Musimy grać też tymi ludźmi, którzy tu byli już wcześniej. Cieszę się z dużej liczby zdobytych punktów, ale wiem, że będzie dużo tematów do analizy po tym meczu. Będę musiał dzielić minuty, są jakieś ambicje indywidualne i będę musiał z ludźmi porozmawiać o tym, aby zrozumieli, że dobro drużyny jest ponad dobrem wszelakim. (…) Mnie również bolało, że Legia zebrała nam cztery piłki z rzędu na naszej tablicy. Pozwalaliśmy w ten sposób Legii wrócić do meczu. Legioniści tego nie wykorzystali, ale będą takie drużyny, które to wykorzystają i to będzie bardzo bolało. Ponowienia są bardzo ważne. Odnośnie wysokiego gracza, to dziś o takiego bardzo ciężko. Wiem, że Legia też takiego szuka. Jeżeli ktokolwiek jest na rynku, to w grę wchodzą bardzo duże pieniądze. Nie wiem, czy nawet naszego prezesa stać na to. Jeżeli mają oni jakość, to trzeba wyłożyć bardzo duże pieniądze. Jeśli tej jakości nie ma, zastanawiamy się, czy ten krok podjąć. Mamy jeszcze czas. Dzisiaj Salić zagrał przyzwoicie jeśli chodzi o punkty, ale musimy pracować nad jego zbiórkami. Samo wspięcie się na palcach to trochę za mało, trzeba jeszcze wyskoczyć, fizycznie powalczyć. Tego mu brakuje. Czy to zmienimy? Ciężko powiedzieć. Cały czas czuwamy nad tym, jak wygląda rynek. (…) Była rozmowa z Kubą Schenkiem pod koniec meczu, ale on jest tak dojrzałym zawodnikiem, że od razu powiedział, że wie dlaczego zszedł z boiska. Mieliśmy dyskusję. Fajnie, że jest tego świadom, ale ułożenie jego ego będzie bardzo ważne i moim największym zadaniem w najbliższej przyszłości. (…)  Oczywiście, że chciałbym popracować z zespołem, ale Puchar Polski jest dopiero w lutym. Każdy chciałby zagrać w Pucharze Polski, to prestiżowa impreza. W ostatnich dwóch latach nie było Kinga w turnieju finałowym. Chcemy mieć taki krótkoterminowy cel. Zostały nam dwa mecze. Rywalizujemy m.in. z Legią, Śląskiem i Treflem. Będziemy chcieli wygrać swoje spotkania, co nie musi dać nam awansu do Pucharu, ale przynajmniej wtedy zrobimy co w naszej mocy. Przy naszych przegranych sprawa będzie oczywista – wtedy nie zagramy w Lublinie na pewno.

Malachi Richardson (rzucający Kinga): – Cieszę się, że wygraliśmy, że dałem dobry impuls kolegom z drużyny, sam również otrzymałem od nich wsparcie. Kilka razy pokazaliśmy się z dobrej strony w obronie. Na pewno przed nami jeszcze dużo pracy. Cieszę się, że tutaj jestem i nie mogę doczekać się kolejnych meczów.

źródło: legiakosz.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2022 Strefa Koszykówki All rights reserved