Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Anwil próbuje ratować sezon i ściąga kolejnego zawodnika

Anwil próbuje ratować sezon i ściąga kolejnego zawodnika

fot. fiba.basketball

Kolejny leworęczny Amerykanin zagra dla Anwilu. Klub, który stara się jeszcze uratować ten sezon, poinformował o podpisaniu kontraktu z Kyndallem Dykesem. 33-letni zawodnik z paszportem palestyńskim może grać na pozycji rzucającego obrońcy oraz niskiego skrzydłowego. Podpisana umowa zakłada miesięczny kontrakt. Dykes ma zastąpić w Anwilu McKenzie Moore’a, który przeniósł się do izraelskiego Ironi Nahariya.

– Wszyscy wiemy jaka jest nasza sytuacja. Przed nami bardzo duża liczba meczów, musimy zacząć wygrywać. Kluczem będzie utrzymanie intensywnej gry, dlatego nie możemy pozwolić sobie na wypadnięcie jakiegoś trybiku. Tymczasem teraz wypadł nam Shawn Jones, a przed nami trzy mecze w ciągu tygodnia. Szukaliśmy gracza na try-out, Kyndall gotowy był wsiąść w samolot natychmiast, zgodził się na wszystkie warunki i mam nadzieję, że pomoże nam już w Gliwicach – mówi trener Przemysław Frasunkiewicz.



– Słyszałem same dobre rzeczy o klubie i nie mogę się doczekać pierwszego występu. Postaram się szybko wpasować w zespół, znam trenera, więc zrobię wszystko, aby pomóc drużynie jak tylko najlepiej umiem – mówi Kyndall Dykes. Headcoach Anwilu bardzo dobrze zna Dykesa. W lutym ściągnął go do Asseco Arki Gdynia, lecz Amerykanin zdążył zagrać tylko dwa mecze w Energa Basket Lidze. Przeciwko Argedowi BMSlam Stali rzucił dziewięć punktów i zebrał pięć piłek, a przeciwko Polskiemu Cukrowi Toruń miał 14 punktów, 11 zbiórek, cztery asysty i cztery przechwyty. Wcześniej w sezonie 2019/2020 Dykes występował w Libanie – dla Beirut Club notował średnio 19,7 punktu, 2,7 zbiórki i 2,3 asysty.

W trakcie swojej profesjonalnej kariery, nowy nabytek Anwilu grał także na Ukrainie, w Izraelu i we Włoszech, a przede wszystkim – w Rumunii. W tamtejszej lidze spędził w sumie siedem lat, grając aż sześć sezonów w ekipie U-Banca Transilvania Kluż-Napoka. W sezonie 2017/2018 notował przeciętnie 18,1 punktu, 4,5 zbiórki, 3,2 asysty i 1,2 przechwytu. – Teraz nasza rotacja ulegnie oczywiście zmianie. Kyndall to koszykarz na pozycję numer dwa, ale dzięki swojej sile, bardzo dobrej motoryce i szybkości, może grać także jako trójka. Artur Mielczarek zostanie przez nas przesunięty bliżej kosza, a Krzysztof Sulima połączy pozycję silnego skrzydłowego z rolą środkowego. Grając przeciwko Maciejowi Lampe pokazał, że może to robić bardzo dobrze – dodaje szkoleniowiec Anwilu.

Kontrakt Dykesa to sytuacja „win-win” dla obu stron. Zawodnik zna dobrze trenera Frasunkiewicza, nie będzie potrzebował czasu, aby wejść w jego system taktyczny, klub pozyskuje gracza doświadczonego, utrzymuje intensywność gry, a sam zawodnik znajdzie się w Europie, gdzie dużo łatwiej będzie mu znaleźć nowego pracodawcę „w dobie pandemii”. Klub dopełnił już wszystkich formalności, zawodnik już dziś wyleciał z Nowego Orleanu do Krakowa. Z zespołem zobaczy się w Gliwicach.

źródło: kkwloclawek.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved