Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Anna Makurat: W każdym meczu można się czegoś nauczyć

Anna Makurat: W każdym meczu można się czegoś nauczyć

fot. AZS AJP Gorzów Wielkopolski

Anna Makurat, która jako 17-latka debiutowała w reprezentacji Polski koszykarek 11 listopada 2017 roku, podchodzi do meczów eliminacji mistrzostw Europy 2023 ze spokojem, ale nie bez emocji. – Byłam i jestem podekscytowana powrotem do kadry – powiedziała.

Przed czterema laty w Wałbrzychu, w meczu eliminacji Eurobasketu 2019 przeciwko Białorusi, zdobyła siedem punktów. Wydawało się, że w kolejnych latach będzie odgrywać w reprezentacji coraz większą rolę. Kłopoty zdrowotne, a potem wyjazd na studia do USA i występy w jednej z czołowych drużyn NCAA Connecticut Huskies, spowodowały, że zwycięskie spotkanie z Albanią w Gnieźnie, z rekordowym zwycięstwem 125:19, było dopiero jej trzecim meczem w drużynie narodowej.



– Pamiętam spotkanie w Wałbrzychu bardzo, bardzo dobrze. Niezłe nerwy mi towarzyszyły wówczas… Teraz jest większy spokój i przede wszystkim ekscytacja z powodu powrotu do kadry. To fajne uczucie. Wynik z Gniezna jest niesamowity. Czuję dumę, że mogłam 11 listopada wystąpić w koszulce z orzełkiem na piersi – oceniła.

21-latka wracająca do formy po zabiegu kręgosłupa, który przeszła kilka tygodni temu, zdobyła w spotkaniu z Albanią 13 punktów i miała pięć asyst. – To dopiero początki powrotu do formy po zabiegu, ale sama czuję, że z dnia na dzień jest lepiej. Poznaję zespół i trenera Marosa Kovacika. Jest bardzo wymagający i profesjonalny w tym, co robi. Myślę, że ma na nas pomysł i chce wykorzystywać potencjał każdej zawodniczki, by stworzyć zespół. Stąd te ciągłe uwagi przy linii, podpowiadanie, trochę pretensji, nawet w takim spotkaniu jak z Albanią. W każdym meczu można się przecież czegoś nauczyć – powiedziała.

Anna Makurat podkreśliła pracę taktyczną i psychologiczną słowackiego szkoleniowca. – Szkoleniowiec wpaja nam waleczność i buduje mentalność zwycięzców. To dlatego udało nam się zachować energię przez całe spotkanie z Albankami, co wcale nie jest łatwe przy takiej różnicy poziomów. Rywalizacja o miejsce w kadrze jest na każdym treningu, ale to zdrowa rywalizacja. Każda z nas walczy o jak najwięcej minut, o pokazanie się z jak najlepszej strony. Wydaje mi się, że to jest istota tego, by rozwijać się i być lepszą zawodniczką – dodała.

W niedzielę w 2. kolejce kwalifikacji rywalem biało-czerwonych będzie w Izmicie Turcja, z którą Polska przegrała dwukrotnie w eliminacjach ME 2019. Turczynki pokonały w czwartek Słowenki 78:62 na parkiecie rywalek. – Od początku zgrupowania przygotowywałyśmy się przede wszystkim do meczu z Turcją. To wymagający przeciwnik, z którym ostatnio przegrywałyśmy, więc teraz nadarza się dobra okazja, by się odegrać i powalczyć o zwycięstwo – powiedziała Makurat.

Reprezentująca po raz pierwszy w karierze (przed wyjazdem do USA grała w Arce Gdynia) barwy zespołu PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp. 21-latka uważa, że polska liga jest w tym sezonie niezwykle wyrównana. – Rozgrywki ligowe są wymagające i wyrównane. Patrząc na wyniki w czołówce, w tym porażki Arki w Sosnowcu, czy ostatnio w Gdyni ze Ślęzą, można powiedzieć, że każdy może wygrać z każdym, a sprawa mistrzostwa jest otwarta. To bardzo dobrze, bo w ostatnich latach, mówiąc kolokwialnie, Arka +odjechała+ trochę przeciwniczkom. Teraz nikt nie ma już takie przewagi i nie może się czuć pewnym sukcesu – zakończyła.

źródło: sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2021-11-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2022 Strefa Koszykówki All rights reserved