Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Andy Mazurczak na fali wznoszącej

Andy Mazurczak na fali wznoszącej

fot. Andrzej Romański - pzkosz.pl

Gdy Jerome Dyson występował w NBA, to Andrzej Mazurczak szykował się do przenosin do uczelni w drugiej dywizji NCAA. Teraz wygląda na to, że symbolicznie odesłał kilka lat starszego rywala do domu. MKS Dąbrowa Górnicza z Mazurczakiem zdominował PGE Spójnię Stargard Dysona wygrywając 99:90.

Jerome Dyson zdecydowanie przegrał rywalizację z powołanym kilka dni wcześniej po dłuższej przerwie do reprezentacji Polski Andy Mazurczakiem, który w swojej karierze grywał w dużo gorszych klubach głównie w europejskich drugich ligach. Przeciwko Dysonowi miał 19 punktów, 9 zbiórek, 9 asyst oraz 5 przechwytów. – Jestem bardzo zadowolony, że Andy dostał powołanie do kadry. Mam to szczęście, że oglądam jego pracę na co dzień. Ludzie widzą tylko efekt końcowy. Jest mózgiem tego zespołu, trenerem na parkiecie, pokazał to wszystko sterując ofensywą i defensywą – chwalił swojego zawodnika prowadzący MKS Alessandro Magro.



28-latek prezentuje się teraz dużo lepiej niż na początku sezonu, gdy miał przede wszystkim problemy ze skutecznością. A MKS walkę o utrzymanie zamienił na walkę o czołową ósemkę. – Nie jestem tym zaskoczony, bo skautowałem go przed sezonem, wybrałem go, chciałem go w tym zespole. Wierzyłem w niego i zakochałem się w jego grze od pierwszego dnia. Zasłużył na wszystko, co pokazuje teraz. Nawet gdy wszyscy myśleli, że nie umie rzucać i dowodzić zespołem i inne bzdury, to my wiedzieliśmy, że jest inaczej i nie przejmowaliśmy się tym. Pracowaliśmy, ufaliśmy sobie nawzajem i to klucz jego sukcesu, a jego sukces jest sukcesem zespołu – powiedział o Mazurczaku włoski szkoleniowiec.

Mazurczak przyznał, że z racji debiutu trenera Spójni, nie wiedział, jakiego meczu oczekiwać. – Okazało się, że gra była trochę szalona, agresywna, szybka. Dobrze się spisaliśmy, każdy dołożył coś od siebie – podsumował rozgrywający MKS. Po tym zwycięstwie MKS ma na koncie tyle samo zwycięstw, co Spójnia (9), ale jedną porażkę więcej (13). Wygrał jednak 5 z 6 ostatnich spotkań, a z pozostałych do końca rundy zasadniczej ośmiu aż sześć rozegra u siebie.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Energa Basket Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved