Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Alan Czujkowski: Mam nadzieję, że nie będziemy mieli już więcej przestojów

Alan Czujkowski: Mam nadzieję, że nie będziemy mieli już więcej przestojów

fot. Dariusz Błażejowski - Miasto Szkła Krosno

W środę kolejną kolejkę rozegrają koszykarze. Do rywalizacji wraca wreszcie Miasto Szkła Krosno, które zagra u siebie z zespołem Weegree AZS Politechnika Opolska. – Czeka nas maraton – mówi Alan Czujkowski, gracz krośnieńskiej ekipy. – Mam nadzieję, że nie będziemy mieli już więcej przestojów i dokończymy sezon w miarę normalnie, ale to tylko moje małe życzenia – dodaje.
 
Niestety koronawirus nie oszczędził waszej drużyny i mieliście sporą przerwę.



Alan Czujkowski:To prawda. Mieliśmy przerwę w graniu meczów – najpierw po przełożeniu meczu z Tychami i Łańcutem, a później to my musieliśmy przekładać mecze ze względu na sytuację zdrowotną.

Siłownie zamknięte, treningów też nie było – jak sobie radziłeś?

– Treningi w domu da się jakoś sensownie rozplanować, jest to ciężkie, ale się da. Przywiozłem z Warszawy kilka rzeczy na wypadek kwarantanny i przy użyciu ławki, hantli, gum, kettla coś poćwiczyłem.

Czy przez tą sytuację to co wypracowaliście przed sezonem poszło na marne?

– Może nie wszystko, ale na pewno dużo nam uciekło z tego co wypracowaliśmy w okresie przygotowawczym i później w sezonie. Jest jeszcze jednak czas, żeby powoli wrócić do normalnej dyspozycji więc wierzę, że damy radę.

Czeka was odrabianie zaległości.

– Mecze co 3 dni, prawie jak w NBA. Od 11 listopada zaczynamy bardzo ciężkie tygodnie, jednak nie tylko my mamy taki terminarz, więc nie ma co narzekać tylko trzeba wziąć się ostro do pracy. Przygotowania na pewno były inne. Wątpię, żeby któryś z zespołów przygotowywał się do meczy tak jak robiliśmy to my, często lepiej znaliśmy zagrywki przeciwnika niż swoje.

Czy można powiedzieć, że w ogóle poczułeś już właściwy rytm? Macie za sobą mało meczów ligowych…

– Właściwego rytmu meczowego jeszcze nie poczułem, rozegraliśmy zaledwie kilka meczów, a sparingi to nie to samo. Czuję za to bardzo duży głód gry.

Jedne zespoły mają więcej szczęścia i grają regularnie, a inne niestety nie. Czy to może mieć duże znaczenie jeśli chodzi o wyniki poszczególnych drużyn?

– Szczęście, nieszczęście – to rzeczywiście może definiować ligową tabelę… Może stać się wyznacznikiem kolejności zespołów w tym sezonie. Bo jak inaczej powiedzieć jeśli jedne zespoły grają/będą grały co tydzień, a inni mają taki terminarz jak my – na przestrzeni listopada/grudnia rozegramy na dziś 8 meczów, więc przez 3 tygodnie będziemy grali co 3 dni.

Czasami pojawiają się głosy o kolejnym lockdownie – nie obawiasz się, że ponownie rozgrywki zostaną zawieszone?

– Na to niestety nie mamy wpływu. Mam nadzieję, że nie będziemy mieli już więcej przestojów i dokończymy sezon w miarę normalnie, ale to tylko moje małe życzenia.

źródło: nowiny24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Koszykówki All rights reserved