Strefa Koszykówki
Strona Główna > Aktualności > Adam Waczyński: W Hiszpanii sport jest bardzo ważny

Adam Waczyński: W Hiszpanii sport jest bardzo ważny

fot. Unicaja Baloncesto

Mecze drużyny Adama Waczyńskiego w EuroPucharze już wkrótce będzie mogło oglądać 1000 widzów. Równolegle Unicaja Malaga musi rozgrywać spotkania ligi hiszpańskiej bez udziału kibiców. – Dla mnie to dziwne, skoro to ta sama hala i takie same warunki – zauważa polski koszykarz.

Ograniczenie liczby osób na trybunach jest związane z trwającą pandemią koronawirusa. Władze hiszpańskiej Liga Endesa zgodnie z zaleceniami władz państwowych postanowiły, że wszystkie mecze odbywają się w pustych obiektach. Ale decyzje odnośnie rozgrywek międzynarodowych mogą podejmować władze lokalne i w Andaluzji już wcześniej uznano, że nic nie stoi na przeszkodzie, by w wielkiej hali pojawiło się 225 kibiców. Kilka dni temu zdecydowano, że można tę liczbę zwiększyć do 1000, ale stało się to tuż przed meczem z Germani Brescia i klub nie wykorzystał całości. Jeśli nic się nie zmieni, to tysiąc fanów pojawi się 11 listopada na meczu z Mornarem Bar.



– Dziwne, ale na szczęście to nie jest moja praca i nie muszę tym się zajmować. Cieszę się, że kibice w ogóle się pojawiają na spotkaniach. Wiem, że będziemy mieli teraz na trybunach 1000 najwierniejszych, najgłośniejszych fanów – podkreśla Adam Waczyński, który twierdzi, że nie ma powodów do obaw, że w związku z rosnącą liczbą przypadków koronawirusa w Hiszpanii liga zostanie przerwana. – W Hiszpanii sport jest bardzo ważny i będzie trwał długo nawet bez kibiców. Władze będą chciały, żeby ludzie mogli oglądać rozgrywki chociażby w telewizji. Nie ma na razie przesłanek do przerywania ligi. Nie było u nas takiej sytuacji, że cały zespół okazał się zakażony. Zdarzają się pojedyncze przypadki, ale są bardzo szybko wychwytywane. Przed każdym meczem mamy testy i jeśli jest jakiś pozytywny wynik, to reszta jest odizolowana i ma kolejne testy. Jeśli masz negatywny wynik, to możesz funkcjonować dalej. Myślę, że to odpowiednie podejście – mówi.

W Maladze życie na razie toczy się w miarę zwyczajnie, ale w każdym regionie Hiszpanii sytuacja nieco się różni. Przykładowo Madryt był przez pewien czas zamknięty, poza wyjątkowymi sytuacjami nie można było opuszczać miasta i do niego wjeżdżać. – W Maladze jest normalnie. Dzieci chodzą do szkoły, mają zajęcia pozalekcyjne. Nie widać paniki. Wiadomo, że jest wirus, ale każdy trzyma się zasad. Maseczki były obligatoryjne na zewnątrz praktycznie od początku. Każdy jest przygotowany. Pierwsza fala wiosną była mocna, ale dzięki temu teraz w Hiszpanii wiedzą, jak reagować – opowiada Polak. – Latem było jednak znacznie mniej turystów. Mam znajomego działającego w hotelarstwie. Z kilku hoteli otworzyli tylko jeden i nie był zapełniony. Takie sytuacje to duży cios. Hiszpania żyje z turystyki, a ludzie być może nawet jeszcze w przyszłym roku latem będą bali się przyjeżdżać – dodaje.

Unicaja wygrała na razie 3 z 6 meczów w lidze krajowej i 3 z 4 w EuroPucharze. Waczyński najlepiej zaprezentował się w spotkaniu z Buducnostią Podgorica, gdy zdobył 15 punktów. W 10 występach średnio rzucał 6.6 punktu, trafił 11 z 25 trójek, czyli 44%. – Pozycji rzutowych jest czasem więcej, czasem mniej. Staram się utrzymywać poziom, nie mogę narzekać – zapewnia. – Na początku nie mieliśmy łatwego kalendarza, przegraliśmy trzy z czterech spotkań, ale potem wygraliśmy dwa razy na trudnych terenach w Walencji oraz na Gran Canarii i nasza sytuacja w tabeli jest niezła. Jestem dobrej myśli – kończy Waczyński. W najbliższy weekend jego drużyna zmierzy się u siebie z niepokonanym Iberostarem Teneryfa. Niestety bez kibiców.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Koszykówki All rights reserved